HISTORIA MIASTA

Giżyccy Burmistrzowie

1612 - 1624:  Paweł Rudzki
1624 - 1636:  Erdmann Kozarga
1636 - 1648:  Fabian Schwarz
1648 - 1660:  Fabian Grajewski
1660 - 1672:  Jakub Zeisig
1672 - 1684:  Grzegorz Merschel
1684 - 1696:  Jan Jakunowski
1696 - 1708:  Jerzy Alexander
1708 - 1720:  Krzysztof Gross
1720 - 1732:  Piotr Stano
1732 - 1744:  Fryderyk Szczepański
1744 - 1756:  Fryderyk Grajewski
1756 - 1778:  Krzysztof Terpitz
1778 - 1792:  Daniel Fryderyk Gene
1792 - 1802:  Aleksander Hannke
1802 – 1808:  Friedrich Hahnrieder
1809 – 1826:  Johann Gottlieb Hoffmann
1827 – 1837:  Wilhelm Vigouroux
1837 – 1843:  Otto Ludwig Brauns
1846 – 1859:  Johann Gottlieb Knauf
1859 – 1883:  Karl Gastell
1883 – 1903:  Heinrich Schweichler
1903 – 1928:  Paul Schmidt
1928 – 1942:  Alfred Gille
1943 – 1945:  Erich Eichholz
1945 - 1946:  Zygmunt Zawartko
1946 - 1947 : Zdzisław Nasierowski
1947 - 1950:  Jan Mieczaniec

1990 - 1990:  Roman Stańczyk
1990 - 1998:  Jan Grabowski
1998 - 2002:  Marian Lemecha
2002 –2014:  Jolanta Piotrowska
2014 - .........: Wojciech Iwaszkiewicz

ŁUCZANY-GIŻYCKO    1945-2017

Zdjęcie Marty Zadorożnej, . Na zdjęciu od lewej jako drugi (częściowo zasłonięta twarz) Tadeusz Zientarski śledczy KPMO, trzeci od lewej Wacław Leszczyński funkcjonariusz KPMO Giżycko. oraz inni funkcjonariusze i ich rodziny. W głębi po lewej (w remoncie) budynek dawnej siedziby UB., a następnie Internat LO obecnie starostwa. Po prawej jeden z internatów Liceum Pedagogicznego, który został przekazany przez Pana Dyrektora ZSE Draba dla Starostwa a następnie sprzedany już w dobie naszej transformacji dziejowej.
żródła historyczne na podstawie książki,, Giżycko z dziejów miasta i powiatu ,,
NAZWA MIASTA
Po wojnie nazywano Giżycko starą nazwą — Lec. Kolejno wprowadzono nową nazwę Łoczany, a około sierpnia 1945 roku Łuczany.
 4. sierpnia 1946 roku Komisja Ustalania Nazw Miejscowości przy Ministrze Administracji Publicznej nadała miastu nad Niegocinem miano — Giżycko. Nazwa powstała od nazwiska Gustawa Gizewiusza, pochodzącego z polskiego rodu Giżyckich. Nowa nazwa nie znalazła jednak uznania miejscowych władz i społeczeństwa. Wzbudziła dyskusję, spowodowała oficjalny protest Powiatowej Rady Narodowej, która i tak nie wzbudziła swoim protestem żadnych zmian. Nazwa miasta „Giżycko” pozostała do dnia dzisiejszego.

W dniach 27 i 28 października 1946 roku Komisja Ustalania Nazw Miejscowości ponownie zajęła się tą sprawą nazwy miasta. W tamtym czasie rzecznikiem giżyckich władz był geograf prof. dr Stanisław Srokowski. Komisja jednak ( jak relacjonował profesor Srokowski giżyckiemu staroście, Stefanowi Ławrowskiemu) nawet nie chciała słyszeć o zmianie. Wychodziła z założenia, że nazwa Lec (bo do niej chcieli wrócić niezadowoleni giżyczanie) — jest nazwą niemiecką, zaś Łuczany są nowotworem, z polskim nazewnictwem nic wspólnego nie mającym. Jest to bowiem przeróbka niemieckiej nazwy,, Loetzen”.
Komisja stwierdziła, że: „Pragnąc nadmiernie elementem niemieckim nasycone nazewnictwo geograficzne byłych Prus Wschodnich przynajmniej do pewnego stopnia spolszczyć, uchwaliła Komisja Ustalania Nazw Miejscowości zastąpić niektóre nazwy niemieckie nazwami polskimi
Od nazwisk zasłużonych dla polskości Warmiaków i Mazurów dla Leca utworzono nazwę Giżycko. Nazwie tej pod żadnym względem nic zarzucić nie można. Jest dobra pod względem językowym, utrwala pamięć jednego z tych działaczy, którym polskość Mazur zawdzięczamy.
Nie pomogło odwołanie do Prezydium Krajowej Rady Narodowej ani dotarcie przedstawicieli miasta do prezydenta Bolesława Bieruta.Ale do końca 1946 roku uparcie używano w Giżycku nazwy Łuczany. Zachowała się ona w mianie Kanału Łuczańskaego i ulicy odchodzącej od kanału w kierunku ul.Wojska Polskiego.
PIERWSI MIESZKAŃCY GIŻYCKA
Pierwszymi polskimi mieszkańcami miasta byli członkowie trzydziestoosobowej grupy, przybyłej do Giżycka 5 lutego 1945 roku wraz z pełnomocnikami Rządu Polskiego: Adamem Petolcem i Stanisławem Włodarskim. Grupę ta (zwaną operacyjną)została skierowana przez Urząd Wojewódzki w Białymstoku. Celem jej było zorganizowanie władzy polskiej w tym rejonie.
Osadnicy i przesiedleńcy zastali miasto w ruinie. Według spisu dokonanego na przełomie lat 1945 i 1946 w Giżycku nadawało się do użytkowania 65% budynków mieszkalnych. Reszta uległa zburzeniu lub spaleniu. Jedynie niewielką część zniszczonych domów można było wykorzytać do dalszej odbudowy. Brakowało gazu, wody, światła. Sieć przewodów wodociągowych była zniszczona w 10% natomiast kanalizacyjnych w 15%. Przewody elektryczne i gazowe pozostawały na ogół nieuszkodzone.
ADMINISTRACJA MIASTA
W dniu 15 kwietnia 1945 roku w Giżycku powstało starostwo powiatowe. Pierwszym starostą powiatowym został Stefan Ławrowski. 17 kwietnia zorganizowano Zarząd Miejski Giżycka. Na jego czele stanął Zygmunt Zawartko (jego następcą był Zdzisław Nasierowski). Tego samego dnia (17 kwietnia) niektórym ulicom i placom miasta nadano polskie nazwy. Nazwano ulice Pionierskią, ulicę I Dywizji im.Tadeusza Kościuszki, ulice Stalina i plac Grunwaldzki. W dniu 20 maja 1945 roku administrację miasta i powiatu giżyckiego przejęły władze polskie. Przez Giżycko przetaczały się gromady polskich obywateli  (robotników) przebywających w Prusach Wschodnich na przymusowych robotach. Pracownicy starostwa wychodzili na ulice z kotłami pełnymi zupy i częstując powracających zachęcali do pozostania. Większość wędrowała dalej, ale niektórzy zatrzymali się w Giżycku na stałe. Wsie jako miejsce osiedlania wybierano wówczas niechętnie, ze względu na brak żywności i niebezpieczeństwo grożące ze strony maruderów i szabrowników. Z tych samych powodów wybierali też miasto pierwsi przesiedleńcy znad Niemna i zza Bugu, przybywający tu specjalnymi transportami. 
W sierpniu 1945 roku uruchomiono stałe połączenie kolejowe z Olsztynem i Ełkiem. Pierwszy po wojnie pociąg pasażerski wjechał na stację giżycką 16 sierpnia o godzinie 11.00 Dzięki połączeniu kolejowemu miasto uzyskało kontakt z całym krajem. Konsekwencją tego był napływ mieszkańców między innymi ze zniszczonej Warszawy.  Jedni związali się z Giżyckiem na stałe, dla innych był to tylko trwający dłużej lub krócej etap, ale przeważająca większość wniosła wiele cennych inicjatyw w odbudowę Giżycka. W lutym 1947 roku odszedł na dłuższy urlop z powodu przewlekłej choroby starosta powiatowy Stefan Ławrowski, który ostatecznie opuścił zajmowane stanowisko w lipcu 1947 roku. Zastąpił go Franciszek Błaszczak. Drugim starostą powiatu giżyckiego był Jan Motłoch, który pełnił tę funkcję do czasu reorganizacji terenowych organów administracji państwowej w 1950 roku.
Poczta do 1945 r.
Poczta po 1945 r.
W dniu 20 maja 1945 roku rozpoczął pracę Rejonowy Urząd Telefoniczno-Telegraficzny, a 22 maja — Obwodowy Urząd Pocztowy. Wymiany przesyłek pocztowych dokonywano za pośrednictwem Polskich Linii Lotniczych „Lot” samolotami kursującymi dwa lub trzy razy w tygodniu na szlaku Olsztyn—Giżycko—Ełk—Olsztyn. Od września 1945 roku przesyłki przekazywał kursujący codziennie ambulans kolejowy. 19 czerwca 1945 roku uruchomiono w Giżycku radio-węzeł, jeden z pierwszych w województwie olsztyńskim. Pod koniec roku obsługiwał on 40 abonentów. W dniu 14 lipca roku 1945 rozpoczęto prace wstępne przy uruchamianiu zakładu wodociągowego. Według raportu Zarządu Miejskiego rozpoczął on działalność 20 sierpnia 1946 roku przy około 40°/o zdolności produkcyjnej, zaś pełną moc osiągnął 1 października roku. Zakład kanalizacyjny uruchomiono 10 czerwca roku 1946. Jego pracownicy nie otrzymywali początkowo wynagrodzenia. Pierwsze pobory wypłacono im dopiero po uzyskaniu wpłat od abonentów.W1946 roku roczna produkcja wody wynosiła 235 000 m3 (w roku 1938 —429 000 m3). Uruchomiono 26,3 km sieci wodociągowej i 21 km sieci kanalizacyjnej. Kierownictwo zakładów wodociągów i kanalizacji w tych trudnych czasach spoczywało w rękach Mieczysława Królika. Kierownikiem wodociągów był Józef Rybakiewicz, a mistrzem wodociągów — Antoni Borkowski.
Równocześnie uruchomiono w Giżycku elektrownię, której moc wystarczała początkowo zaledwie na pokrycie zapotrzebowania stacji wodociągowej i niektórych mieszkań położonych w pobliżu elektrowni.
Giżycka elektrownia
Pod koniec 1945 roku działały w Giżycku dwa młyny. Powstały spółdzielnie „Społem” i „Łuczanka”, a także prywatne sklepy spożywcze. Przystąpiono do organizowania miejscowego przemysłu bazując na spółdzielniach pracy. Do pierwszych należała spółdzielnia „Tabita” zorganizowana w 1946 roku przez baptystów pod przewodem ich kaznodziei. Po kilku latach została zreorganizowana i otrzymała miano Spółdzielni Krawiecko-Bieliźniarskiej imienia Róży Luksemburg. W 1946 roku powstały też spółdzielnie pracy „Budownictwo i Przemysł”, spółdzielnia tkacka „Mewa”, wikliniarska „Wierzbokosz”, przetwórstwa owocowego „Ogrodnik”, meblarsko-stolarska „Zgoda”. Spółdzielnie te zatrudniały od kilku do kilkudziesięciu osób. Spis powszechny z 14 lutego1946 roku zarejestrował w Giżycku 4534mieszkańców.
Henryka Olejniczaka mianowano kierownikiem inspektoratu wschodniego.Wśród przybyłych znajdował się ponadto Aleksander Żukowski, delegowany w celu zorganizowania Urzędu Ziemskiego jak również doktor medycyny Jan Juchniewicz oraz dziesięciu milicjantów. Funkcję kwatermistrza grupy pełnił Eugeniusz Knoblauch.
Członkowie grupy operacyjnej zajęli budynek mieszkalny przy jednej z giżyckich ulic. W ich sąsiedztwie lokowali się dalsi przybysze.  Pamięć pierwszych mieszkańców utrwalono w nazwie jednej z giżyckich ulic, ulicy Pionierskiej (swoją drogą naprawdę pionierskie było ich życie). W zniszczonym wojną mieście szczególnie dotkliwie odczuwano brak żywności. Ogromną rolę odgrywała organizowana na rogu ulic Traugutta i Pionierskiej stołówka. Do lipca 1945 roku posiłki były bezpłatne.  Stosunkowo szybko zlikwidowano w Giżycku skutki wojny. W następnych latach powstał jednak nowy problem — brak mieszkań. Rezerwy w tej dziedzinie wyczerpano już do 1950 roku. Podjęto więc prace nad odbudową, a następnie prawidłową rozbudową miasta, zgodnie z planem zagospodarowania przestrzennego opracowanym przez miejscowych architektów. Odbudowa trwała do roku 1958 i przebiegała w kilku etapach. Pierwszym było dopełnienie dzielnic zabudowy jednorodzinnej „Wilanów” i Żeromskiego. Następnie wzniesiono nowe budynki mieszkalne w rejonie ulic Słowiańskiej, Gdańskiej, Staszica, Sikorskiego i Wiśniewskiego. Dalszym etapem była odbudowa ulicy Warszawskiej i placu Grunwaldzkiego. Do roku 1960 oddano 38 budynków o 420 mieszkaniach.
W latach sześćdziesiątych nowe budynki mieszkalne powstały wokół ulic Obrońców Stalingradu, Warszawskiej, Bohaterów Westerplatte. Stosowano nadal zabudowę plombową ulic Konarskiego, Gdańskiej, Armii Czerwonej. Równocześnie przystąpiono do planowania terenów zabudowy wielorodzinnej. Na ulicy Moniuszki powstało Osiedle Moniuszki.Wśród wzniesionych do 1966 roku budynków mieszkalnych osiem pozostawało w gestii rad narodowych.
 W tym też okresie powstała spółdzielnia mieszkaniowa „Mamry”, która przekazała pierwszy budynek na ulicy Kościuszki w roku 1964.
Początkowo mieszkańcy nie byli zainteresowani tym typem budownictwa, ale w rok później napływ członków do spółdzielni był tak duży, że nie była ona w stanie zapewnić im mieszkań. W rozwiązywaniu palącej kwestii mieszkaniowej wzięły też udział zakłady pracy: Zakłady Rybne, Zakłady Sprzętu Oświetleniowego „Polam-Wilkasy”, Państwowe Przedsiębiorstwo „Żegluga Mazurska”. Rozwinęło się budownictwo domków jednorodzinnych. W latach 1961- 1965 wybudowano ich 29. Lata 1966-1976 charakteryzowały się rozwojem budownictwa spółdzielczego. Powstały nowe osiedla o zabudowie wielorodzinnej.
Zespół trzynastu budynków zlokalizowanych na ulicy Obrońców Stalingradu, w miejscu pięknie wkomponowanym w otoczenie Kanału Łuczańskiego.” W budynkach tych zamieszkało 615 rodzin. W 1969 roku  rozpoczęto w okolicy ulicy Wodociągowej budowę osiedla XXX-lecia PRL.  Pierwsi lokatorzy zamieszkali tam w 1975 roku. Osiedle to przeznaczono  dla 4500 mieszkańców. Spółdzielczość mieszkaniową uzupełniało w dalszym  ciągu budownictwo zakładów pracy i domów jednorodzinnych. 
Przedsiębiorstwo Budownictwa Rolniczego Zakład Produkcji Elementów Budowlanych w Wilkasach, Rejonowe Przedsiębiorstwo Melioracyjne i Przedsiębiorstwo Budownictwa Komunalnego wybudowały do końca 1975 roku 134 mieszkania. W ramach budownictwa jednorodzinnego powstało w latach 1966 - 1975 146 domków jednorodzinnych. Terenami budowy ostatnio wymienionych były w dalszym ciągu osiedle położone wzdłuż alei Wojska Polskiego zwane osiedlem Żeromskiego i osiedle „Wilanów”. 

W roku 1946 Giżycko miało 4534 mieszkańców. Spis w grudniu 1950 roku notował już 9704 osoby, a w roku 1960 było 14 900 osób. W 1965 roku liczba mieszkańców wynosiła 16 255, w 1970 — 18 315, a w roku 1975 przekroczyła 21 000. W 1975 roku ponad 10 000 osób pracowało w gospodarce uspołecznionej. Najwięcej pracowników zatrudniał przemysł, bo ponad 4000, następnie budownictwo— 1303. W handlu pracowało 1170 osób, w gospodarce
komunalnej i mieszkaniowej— 669, w rolnictwie — 720 osób. Giżycko było miastem młodych i jego przyszłość też opierała się na młodości mieszkańców. Na przykład w roku 1975 dzieci w wieku od 7 do 14 lat było 2500, młodzieży od 15 do 17 lat —-1000, mężczyzn w wieku produkcyjnym od 18 do 59 lat — 7000, kobiet w wieku produkcyjnym od 18 do 54 lat — 6700. Liczba mężczyzn powyżej 60 lat wyno¬siła 600, kobiet powyżej 55 lat :— 1000.

zdjęcia pochodzą z: www.ofg.pl , www.sercemazur.pl , www.chomikuj.pl www.bildarchiv-ostpreussen.de , zbiory własne.


Szkolnictwo
W sierpniu 1945 roku stworzono w Giżycku pierwszą szkołę podstawową. Kierował nią Stanisław Klimowicz, nauczali zaś Maria Klimowicz, Bolesław Karsznia i Maria Polej, od Jan Wojciechowicz. Drugą była szkoła ćwiczeń przy liceum pedagogicznym którą utworzono 1 pażdziernika 1945 roku.
W roku 1946 w giżyckim szkolnictwie rozpoczęli pracę Helena i Eustachy Gryniewiczowie, Ludwika Garbino, Wanda Rawa (później Połońska), Ludwika Bałzowska, Tadeusz Musiałek, Zofia Mikłaszewicz i Aleksandra Klupsz. Od 1945 roku datuje się również działalność liceum ogólnokształcącego w Giżycku. Miało ono początkowo 120 uczniów. Pierwszy egzamin dojrzałości złożyło w 1948 roku szesnastu absolwentów. Organizatorem i pierwszym dyrektorem szkoły był Józef Czerniakowski. W 1945 roku powstało liceum pedagogiczne, wraz ze szkołą ćwiczeń. Szkoła ta zaczęła swą działalność w trzypokojowym mieszkaniu na ulicy Pionierskiej 1, w listopadzie tegoż roku przeniosła się na drugie piętro późniejszej Szkoły Podstawowej Nr 1 przy placu Wolności i dopiero pod koniec roku otrzymała własny budynek na ulicy Mickiewicza. Pierwszym dyrektorem liceum był Herkulan Wacław Pochwałowski, a nauczycielami — Jadwiga Kontrymowicz, Maria Nowicka, Zofia Pochwałowska i Stanisław Stolarzewicz. Do długoletnich nauczycieli należy również Bronisław Zapaśnik, były dyrektor gimnazjum imienia Adama Mickiewicza w Wilnie. Pierwszy egzamin dojrzałości odbył się w czerwcu 1949 roku ( 23 osoby).W listopadzie 1945 roku Stanisław Stolarzewicz zorganizował w Giżycku Państwową Szkołę Rybacką. W następnych latach nazwę i uprawnienia szkoły kilkakrotnie zmieniano. W 1958 roku przekształcono ją w pięcioletnie technikum rybackie, które działało do roku 1961. Pierwszym dyrektorem był Jan Hejchel, pierwszy nauczyciel w powiecie odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.
Aby zaspokoić potrzeby uczącej się młodzieży wybudowano w Giżycku dwa nowe budynki szkolne, które oddano do użytku w latach 1963 i 1967. W roku szkolnym 1968/1969 liczba uczniów w szkołach podstawowych była najwyższa i wynosiła 3310. ‘W 1975 roku działało w Giżycku pięć ośmioklasowych szkół podstawowych, w tym jedna specjalna, oraz szkoła podstawowa dla pracujących. Giżyckie szkoły odznaczały się zawsze dobrymi wynikami pracy dydaktyczno-wychowawczej. W latach sześćdziesiątych przodowały też, i to nie tylko w województwie olsztyńskim, w różnych dyscyplinach sportowych. Szczególnie dobre wyniki uzyskiwali uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 w łyżwiarstwie. Przy Szkole Podstawowej nr 4 działała klasa żeglarska, zajęcia prowadzono w Międzyszkolnym Wodnym Ośrodku Sportowym.
Liceum ogólnokształcące w Giżycku opuściło do 1975 roku 1766 absolwentów. W roku szkolnym 1975/1976 uczyło się w tej szkole, łącznie z liceum dla pracujących, 818 osób. W latach powojennych prowadziła ona klasę dla młodzieży miejscowego pochodzenia. W 1965 roku otrzymała imię jednego z największych działaczy mazurskich, Wojciecha Kętrzyńskiego. Na to wyróżnienie zasłużyła rzetelną pracą. Kolejnymi dyrektorami szkoły byli Józef Czerniakowski, Jadwiga Sztrauch, Berta Sangowicz, Jadwiga Stasiun, Mateusz Gilewicz, Stanisław Gniazdkowski, Stefan Sobaniec, Zenon Stefański. Od 1965 roku funkcję tę pełnił Jan Tuszkowski, w następnych latach szkoła nosiła miano Zespołu Szkół Ogólnokształcących. Obejmowała również liceum dla pracujących i średnie studium administracyjno-prawne. Do najdłużej pracujących nauczycieli należeli Adam Fura i Czesława Jelec.
Powstałe w 1945 roku, wraz ze szkołą ćwiczeń, liceum pedagogiczne w Giżycku należało do placówek, które początkowo osiągały najlepsze wyniki nauczania w skali krajowej. Na poziomie szkoły odbiły się jednak niekorzystnie częste zmiany personalne. W 1950 roku dyrektorem liceum był Bolesław Wytrążek, w rok później Wincenty Dworzańczyk po roku Ludwika Żagałkowicz, następnie Julian Rojewski. W 1954 roku wróciła na stanowisko dyrektora Ludwika Żegałkowicz i kierowała szkołą do roku 1961. Kolejnym dyrektorem był Lucjan Drab, który po likwidacji liceum stanął na czele Zespołu Elektrycznych Szkół Zawodowych. W związku z przekazaniem obowiązku kształcenia nauczycieli studium nauczycielskiemu (SN) wszystkie licea pedagogiczne, a więc i giżyckie, zostały zlikwidowane. Budynki po liceum otrzymał Zespół Elektrycznych Szkół Zawodowych.
Zespół Elektrycznych Szkół Zawodowych obejmował w 1975 roku następujące szkoły: pięcioletnie technikum elektryczne, trzyletnie technikum elektryczne dla absolwentów zasadniczych szkół zawodowych, liceum zawodowe elektryczne, zasadniczą szkołę zawodową elektryczną, zaoczne
Technikum elektryczne i pomaturalne studium turystyczne. Wszystkie te szkoły miały 814 uczniów i 51 nauczycieli. Liczba absolwentów wynosiła 673, w tym 276 ukończyło pięcioletnie technikum elektryczne, 31 — technikum elektryczne trzyletnie i 366 —zasadniczą szkołę zawodową. Powstał też drugi zespół szkół zawodowych, kształcący przyszłych praco-wników gospodarki komunalnej na potrzeby miasta.Otrzymał on nowy obiekt wraz z internatem. 350 uczniów uczyło się w jedenastu oddziałach zdobywając zawód w różnych specjalnościach. Działał też w Giżycku Zespół Szkół Rolniczych, obejmujący technikum wodno melioracyjne, zasadniczą szkołę melioracyjną, zasadniczą szkołę rybacką, trzyletnie technikum rolnicze dla absolwentów zasadniczych szkół rolniczych, pomaturalne studium melioracyjne. Dyrektorem tej szkoły był Zygmunt Jelec, najdłużej zaś pracowali: Alfons Jasiński, Józef Łaskarzewicz, Feliks Orlik i Franciszek Szymański oraz na stanowisku administracyjnym Elżbieta Łuszczyńska. Wymienić tu też należy ofiarnego działacza i zasłużonego pedagoga, Jana Heichla. Był on dyrektorem technikum wodnomelioracyjnego przed stworzeniem Zespołu Szkół Rolniczych.
W 1975 roku Giżycko miało pięć przedszkoli, w tym trzy państwowe i dwa przyzakładowe. Działał też Państwowy Dom Dziecka. Jego długoletnim dyrektorem był Ignacy Leszczak, a po jego przejściu na emeryturę Nina Piórkowska.
Kolejnymi inspektorami szkolnymi (kierownikami wydziału oświaty PPRN) byli: Paweł Chrzanowski, Edward Kobiela, Mikołaj Czuczo, Eustachy Gryniewicz, Teodor Bryła, ponownie Eustachy Gryniewicz, Tadeusz Musiałek, Włodzimierz Żygas, Włodzimierz Pstrak, Jarosław Pindur, Zygmunt Glabas, ponownie Włodzimierz Żygas, Czesław Kajrys.

służba zdrowia
W lutym 1945 roku przybył do Łuczan pierwszy lekarz, dr Jan Juchniewicz. Uruchomił ambulans i izbę chorych jak również zorganizował szpital ogólny mający około 70 łóżek i szpital zakaźny ze 150 łóżkami. Obydwa szpitale mieściły się na ulicy 1 Maja, w budynkach pokoszarowych. W marcu 1946 roku dokonano przeprowadzki.. Dr Bolesław Żabko-Potopowicz z żoną zorganizowali poradnię dziecięcą. Dr Maria Klasse zajęła się tworzeniem oddziału noworodkowo-dziecięcego przy miejscowym szpitalu. Dr Bogdan Sielicki urządził poradnię przeciw gruźliczą, pracując równocześnie w poradni kolejowej. Dr Tomasz Krzywda działał w szpitalu. Położna Zofia Jastrzębska zajęła się salą porodową i odbierała porody nie tylko na miejscu , ale też w domach. Rozwijało się lecznictwo otwarte. W 1948 roku służba zdrowia uzyskała budynek mieszkalny na ulicy Warszawskiej zaadaptowany na przychodnię obwodową. Przeniesiono z budynku szpitalnego poradnie: ogólną, dziecięcą, kobiecą, dentystyczną,przeciwgruźliczą, chirurgiczną.
W lipcu 1945 roku wybuchła w mieście epidemia tyfusu. Panowała malaria, błonica, szkarlatyna, szerzyły się choroby weneryczne. Sytuację epidemiczną pogarszał zwiększający się ruch ludności. W listopadzie tegoż roku powołano Powiatową Kolumnę Sanitarną jako terenowy oddział Nadzwyczajnego Komisariatu do Walki z Epidemiami. Kolumna zatrudniała trzech pracowników-kontrolerów: Eugenię Kawczyńską, Janinę Listopadzką i jako kierownika Mieczysława Kawczyńskiego. Przemierzali oni pieszo dziesiątki kilometrów, organizując punkty odświerzbiania, prowadząc dezynfekcję, dezynsekcję, deratyzację, szczepienia ochronne, organizując transport chorych do szpitala.
Zorganizowano też w pierwszych powojennych latach Dom Opieki Społecznej, który mieścił się początkowo na ulicy Konarskiego. Znajdowały w nim schronienie osoby samotne, pozbawione środków do życia. Dom ten przeniesiono w 1949 roku do budynku na ulicy Warszawskiej 37. Miał on 140 miejsc. W roku 1952 przekształcono go na Państwowy Dom Rencisty.
W maju 1945 roku pomocnik aptekarski, Stanisław Pawłowski, założył w Giżycku aptekę opierając się na lekach wybranych z gruzów dwóch zniszczonych aptek niemieckich. Pod koniec roku przybył do Giżycka z Suwałk magister farmacji, Piotr Pietkiewicz, który przywiózł z własnej, zniszczonej w czasie działań wojennych apteki pewną ilość leków i środków opatrunkowych. W 1946 roku Piotr Pietkiewicz i Stanisław Pawłowski otrzymali przy placu Grunwaldzkim pomieszczenie na aptekę ( w miejscu dawnego składu meblowego) . Po przeprowadzeniu adaptacji budynku powstała tam pierwsza giżycka apteka „Pod Jeleniem”.
Z czasem apteka „Pod Jeleniem” otrzymała nowy lokal na ulicy Warszawskiej i stała się apteką nr 7. Prowadziła ją od 1954 roku mgr Aniela Kadłubowska. W1967 roku uruchomiono aptekę leków gotowych nr 54 na ulicy Warszawskiej. 
W roku 1949 zorganizowano w Giżycku Stację Pogotowia Ratunkowego, która obejmowała początkowo kilka powiatów (giżycki, piski, mrągowski) i dysponowała jedną karetką.
Wśród dyrektorów szpitala wymienić należy doktora Leona Załuckiego, który pełnił swą funkcję od , oraz jego następcę, doktora Bernarda Czerwińskiego. Szpitalem kierował w latach 1964 - 1976, kiedy właśnie trwała rozbudowa i modernizacja placówki. Równocześnie rozbudowywano lecznictwo otwarte, rozszerzano działalność przychodni obwodowej. W 1953 roku zorganizowano protezownię dentystyczną, która obsługiwała cały powiat giżyckio raz powiaty sąsiednie: węgorzewski, mrągowski i biskupiecki. W następnych latach powstały dalsze poradnie: okulistyczna (1959), laryngologiczna (1959),skórnowenerologiczna (1955), neurologiczna (1962), przeciw alkoholowa (1962), rehabilitacyjna (1968), zdrowia psychicznego (1971), schorzeń jelitowych ponadgminnym zapaleniu wątroby (1972), higieny pracy (1972). W 1971 roku oddano do użytku doskonale wyposażoną w sprzęt medyczny i gospodarczy nową przychodnię obwodową na ulicy Bohaterów 4. Uprzednio zajmowany budynek przeznaczono na poradnię przeciw gruźliczą oraz na mieszkania dla personelu medycznego. W 1949 roku z inicjatywy oddziału powiatowego PCK rozpoczęła działalność Powiatowa Stacja Pogotowia Ratunkowego, która obejmowała po¬czątkowo kilka powiatów: giżycki, piski, mrągowski. W roku 1973 .pogotowie miało trzy dobokaretki i trzy dyżury lekarskie. Od 1964 roku zostało ono zradiofonizowane, razem z karetkami.

rozwój kultury
W 1975 roku Giżycko miało pięć przedszkoli, w tym trzy państwowe i dwa przyzakładowe. Działał też Państwowy Dom Dziecka. Jego długoletnim dyrektorem był Ignacy Leszczak, a po jego przejściu na emeryturę Nina Piórkowska.Kolejnymi inspektorami szkolnymi (kierownikami wydziału oświaty PPRN) byli: Paweł Chrzanowski, Edward Kobiela, Mikołaj Czuczo, Eusta­chy Gryniewicz, Teodor Bryła, ponownie Eustachy Gryniewicz, Tadeusz Musiałek, Włodzimierz Żygas,Włodzimierz Pstrak, Jarosław Pindur, Zygmunt Glabas, ponownie Włodzimierz Żygas, Czesław Kajrys.Ośrodkiem koordynującym działalność kulturalną w Giżycku był dom kultury, którego otwarcie nastąpiło 22 lipca 1953 roku. Przez długie lata pełnił on funkcję Powiatowego Domu Kultury. Mieścił się początkowo na ulicy Kolejowej w obiekcie przekazanym następnie społecznemu ognisku muzycznemu. Własną siedzibę otrzymał w 1956 roku.Wieloletnia działalność domu kultury była bardzo owocna. Zasłynął on przede wszystkim zespołami teatralnymi. W amatorskim ruchu kultural­nym w Giżycku stawiali pierwsze kroki aktorzy scen polskich: Maria Chwalibóg, Gustaw Lutkiewicz, Ewa Ulasińska. Zespoły teatralne wysta­wiały w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych Ożenek Mikołaja Gogola, Poemat pedagogiczny według Antoniego Makarenki, Mazepę Juliusza Sło­wackiego. Zespół często wyjeżdżał do wielu miejscowości w wojewódz­twach białostockim, warszawskim i olsztyńskim. Przez piętnaście lat działały przy domu kultury kluby filmowe: dysku­syjny i amatorski. Dziełem ostatniego z wymienionych była między inny­mi filmowa kronika Giżycka. Założono też bogatą filmotekę. Z inicjaty­wy działaczy klubów odbywały się w Giżycku imprezy filmowy o chara­kterze ogólnopolskim, między innymi festiwale amatorskich filmów tury­stycznych i krajoznawczych. Do doskonałych zespołów należał teatr poezji, przez wiele lat czołowy teatr tego typu w wojewódzwie olsztyńskim. Znany był teatr kukiełek „Muszelka”, laureat piętnastu nagród wojewódzkich i ogólnopolskich. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych działały też zespoły: chóralny, plastyczny i orkiestra dęta. Dom kultury zasłużył się w rozwoju sztuki ludowej w ówczesnym powiecie giżyckim. Z inicjatywy kierowniczki, Bo­gumiły Łoś, powstało koło twórców ludowych, a wyroby Heleny Iwa­szkiewicz, Tekli Samosionek z Giżycka czy Edwarda Holaka z Rybicalu stały się znane w całym kraju.Po likwidacji powiatu giżyckiego Powiatowy Dom Kultury stał się pla­cówką środowiskową i otrzymał miano Miejskiego Domu Kultury. Jego działalność sięgała jednak i poza miasto, służył on pomocą i instrukta­żem gminnym ośrodkom kultury w Miłkach i Wydminach oraz Miejsko- Gminnemu Ośrodkowi Kultury w Rynie. Pozostawał również w ścisłym kontakcie z Zakładami Rybnymi, objętymi ogólnopolską akcją „Sojusz świata pracy z kulturą i sztuką”. W 1975 roku działały przy nim: teatr poezji, teatr kukiełek „Muszel­ka”, zespół plastyczny, trzy grupy rytmiczne, zespół fotograficzny i koło filatelistów istniejące już ponad dwadzieścia lat. Do najbardziej prężnych należał zespół muzyczny „N-trio”, zdobywca wielu nagród. Miał on zasłu­żonych poprzedników i podtrzymywał ich tradycje; poprzednie zespoły nosiły nazwy rozpoczynające się na literę N —„Nieśmiali”, „Nowicjusze”. Największej sławy przysparzał miastu zorganizowany na przełomie lat 1969 i 1970 Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Giżyckiej, który występował wielokrotnie za granicą, reprezentując folklor Mazur i Kurpiowszczyzny. Był to najlepszy zespół amatorski w wojewódzwie suwalskim, obsługiwał on wszystkie imprezy wojewódzkie. W jego skład wchodziło pięćdziesiąt osób, pozostawał w gestii Krajowego Związku Spółdzielczości Pracy, fi­nansowała go zaś giżycka spółdzielnia „Spes”. Szczególną troską był otoczony zespół przez prezesa tej spółdzielni, równocześnie jego kierownika Edwarda Ottomańskiego. Pracownica spółdzielni, Krystyna Rekosz, była choreografem zespołu. Funkcję kapelmistrza pełnił Bohdan Popowicz, chór prowadził Henryk Gierwel z Wydmin, kierownik tamtejszego ogni­ska muzycznego. Zespoły pegeerowskie zajmowały czołowe miejsca w przeglądach artystycznych w skali krajowej.Pierwszym kierownikiem domu kultury w Giżycku był Mieczysław Oleszkiewicz, zaś do długoletnich pracowników i działaczy należeli Ste­fania Czartoryska, również przez pewien czas kierownik Powiatowego Domu Kultury, i jego córka Izabella Syrojć, laureatka jednego z ogólnopolskich konkursów recytatorskich. Dla rozwoju giżyckiej kultury zasłużyli się ponadto: Józef Krejczy, Bo­gumiła Łoś, Witold Perepeczko i wielu innych, w tym nauczyciele giży­ckich szkół: Janusz Bartnicki, Krystyna Drab, Krystyna Strusińska. W 1951 roku powstało w Giżycku społeczne ognisko muzyczne, prze­kształcone w 1966 roku w szkołę muzyczną pierwszego stopnia. Pier­wszym dyrektorem był nauczyciel liceum pedagogicznego, Stanisław Bło- cki, do pierwszych nauczycieli należeli: Wilhelm Cybura, Stanisław Fabrycki, Jan Niemczyk, Eugenia Suszczewicz, Helena Szerle. W 1955 roku dyrektorem został Eugeniusz Baryń. W latach 1951 - 1966 ognisko miało 1980 uczniów. Pewna część uczyła się dalej, w średnich, a następnie w wyższych szkołach muzycznych. W tych latach zorganizowano wiele występów dla różnych Środowisk. Powiększał się majątek placówki i jej wyposażenie. Przy pomocy nau­czycieli zorganizowano społeczne ogniska muzyczne w Wydminach i Ry­nie.Nowo powstała szkoła muzyczna miała dwie klasy działu dziecięcego i trzy klasy działu młodzieżowego. W latach 1966 - 1977 uczyło się w szko­le 1250 uczniów, naukę ukończyło 76, zaś 18 kontynuowało ją w śre­dnich i w wyższych szkołach muzycznych. Od 1973 roku szkołą kierował Mieczysław Krotewicz. W okresie jego kadencji wyremontowano budy­nek szkoły, wyposażono ją w nowoczesny sprzęt wysokiej wartości, po­większono księgozbiór muzyczny. Majątek szkoły wzrósł wówczas z 280 000 do 800 000 zł. Szkoła miała wiele zespołów występujących na zewnątrz i uczestniczących w wojewódzkich oraz ogólnopolskich elimina­cjach i konkursach: chór, zespół akordeonowy, smyczkowy, fletów pro­stych. Przy szkole działało nadal społeczne ognisko muzyczne, w którym uczy­ło się w 1975 roku 45 dzieci i młodzieży. Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Giżycku rozwijała się stale i systematycznie; połączenie tych placówek nastąpiło w 1955 roku. W roku 1970 księgozbiór jej obejmował 89 540 tomów (w Giżycku 33 884), do stałych czytelników należały 10 454 osoby (w Giżycku 4577),wypożyczeń było 192 551 (w Giżycku 87 158). Po likwidacji powiatu Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna stała się placówką miejską,oddziaływującą na sąsiednie gminy. W rejonie jej działania pozostawało w 1975 roku sześć bibliotek i jedenaście filii biblio­tecznych. Księgozbiór wynosił 151 913 tomów, czytelników było 11 569, wypożyczeń — 236 395. W 1973 roku placówka otrzymała bardzo dobre warunki pracy dzięki zakupionemu od Administracji Domów Mieszkalnych budynkowi o po­wierzchni 680 m2. Po zaadaptowaniu go na cele biblioteczne urządzono i nowocześnie wyposażono czytelnię i wypożyczalnię dla dorosłych oraz oddział dla dzieci. W budynku tym otrzymała również pomieszczenie bi­blioteka pedagogiczna.Długoletnimi,zasłużonymi pracownicami giżyckich bibliotek były Maria Butkiewicz, Łucja Bystrzycka, Maria Lipowska. Kierowniczką Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej, później Miejskiej, była od 1970 roku Barbara Rzepnicka. Kulturalne inicjatywy skupiały się w Towarzystwie Miłośników Ziemi Giżyckiej. Powstało ono w Rynie, a założycielem jego był wielki działacz społeczny, Albin Nowicki. Skupiało przedstawicieli dwóch miast — Rynu i Giżycka. Po śmierci założyciela w 1973 roku zarząd Towarzystwa prze­niesiono do Giżycka, zaś po reformie podziału administracyjnego kraju w 1975 roku terenem działania stało się miasto i gmina Giżycko. W 1975 roku Towarzystwo skupiało prawie 150 członków zwyczajnych i kilkunastu wspierających z miejscowych zakładów pracy. Zgodnie ze statutem celem jego było upowszechnianie piękna i walorów turystycz­nych ziemi giżyckiej, propagowanie pamiątek i dzieł związanych z osobą i działalnością Wojciecha Kętrzyńskiego, który urodził się w Giżycku, za­poznawanie społeczeństwa, a zwłaszcza młodzieży, z historią i teraźniej­szością miasta i okolicy oraz włączanie mieszkańców Giżycka w nurt życia społecznego i kulturalnego miasta. Prowadziło swą działalność w pięciu sekcjach: historyczno-popularyzatorskiej,dokumentacji, twórczości ludo­wej, geograficzno-przyrodniczej i ochrony zabytków. W 1975 roku prezesem Towarzystwa była Irena Berentowicz, wicepre­zesami Paweł Cichosz i Jarosław Pindur, sekretarzem Barbara Rzepnicka, skarbnikiem Zdzisław Kunicki. W tym okresie, zgodnie ze swymi statuto­wymi zadaniami, Towarzystwo prowadziło rozległą działalność w wielu dziedzinach. Opiekowało się twórcami ludowymi, organizowało konkursy i wystawy. Członkowie Towarzystwa wygłosili wiele odczytów dla tury­stów, mieszkańców i młodzieży. Angażowano się w ochronę miejscowych zabytków, zabiegając o wyzyskanie giżyckiej twierdzy na cele turysty­czne i pokrzyżackiego zamku na cele społeczno-kulturalne. Towarzystwo dążyło do stworzenia w zabytkowej kamieniczce na ulicy Warszawskiej mazurskiej izby regionalnej, dla której cenne zbiory zgromadził jeden z giżyckich działaczy, geograf i przyrodnik, Bogusław Domaniewski. Ścisła też była współpraca Towarzystwa z Towarzystwem Wiedzy Powszechnej, Polskim Towarzystwem Turystyczno-Krajoznawczym, Związkiem Har­cerstwa Polskiego i innymi organizacjami oraz sąsiednimi towarzystwami regionalnymi.

sąd i prawo
Budowie nowego życia sprzyjała poprawa stanu bezpieczeństwa. Sądy karały przestępstwa z całą surowością prawa. Sąd Grodzki w Giżycku powstał 10 września 1945 roku. Mieścił się w „szpitalnej”części budynku koszarowego. Placówką tą kierował późniejszy sędzia Sądu Najwyższego, Izydor Kołodziejczyk. Pierwszym prokuratorem Sądu Okręgowego był Zdzisław Książkiewicz, który przybył do Giżycka 20 lutego 1946roku.
Giżycko było tez siedzibą Sądu Okręgowego. Prezesem został miano¬wany 16 października 1945 roku Odo Oktawian Klasse, pierwszymi sędziami byli Ignacy Westenholz oraz Mikołaj Szuszczewicz. Pierwszym urzędnikiem Borys Stepanian. Pierwsza rozprawa karna odbyła się 7 stycznia 1946 roku.

PRZEMYSŁ 
    foto www.chomikuj.pl  ZAKŁAD RYBNY-LABORATARIUM, HALA PRODUKCJI                                        DOM  HANDLOWY "SAGA"          ZAKŁAD MLECZARSKI

Zakład Rybny

Najważniejszą rolę w gospodarce Giżycka odgrywał przemysł. Małe niegdyś zakłady rozbudowano i zmodernizowano, niektóre z nich zajęły ważną pozycję w skali  ogólnokrajowej. Do takich należą  Zakłady Rybne, które powstały 1 listopada 1948 roku jako ekspozytura  Centrali Rybnej w Olsztynie. Na możliwość rozwoju przemysłu rybnego w  ówczesnym powiecie giżyckim zwrócił uwagę Komitet Powiatowy PPR już na swym pierwszym posiedzeniu, 20 kwietnia 1945 roku. Członkowie PPR, powołując się na statystyki niemieckie, stwierdzili, że, jeziora i rzekiwschodniopruskie produkowały blisko 4 miliony kg ryb rocznie, w tym 200 tysięcy kg węgorzy. Nawet w roku 1943, kiedy większość rybaków została zmobilizowana do wojska, jeziora wschodniopruskie dały 1,5 miliona kg ryb rocznie”. Byli zdania, że „przyszłość powiatu ściśle jest związana z gospodarką rybną”. W latach 1946 - 1947 ryb było mało. Wyniszczono je rabunkowymi metodami połowu w ostatnich miesiącach wojny . Z myślą o przyszłości narodził się projekt stworzenia przetwórstwa rybnego. W początkach 1947 roku Mazurska Spółdzielnia Rybacka w Olsztynie delegowała do Giżycka swego przedstawiciela w celu zorganizowania tego rodzaju przetwórni. Dzięki poparciu miejscowych władz zorganizowana grupa pracowników nie tylko wyremontowała część poniemieckiej mleczarni,ale urządziła tam w 1947 roku halę produkcyjną i rozpoczęła produkcję marynat rybnych, wykorzystując słodkowodny surowiec rybny. W prymitywnych warunkach rozpoczęto w połowie 1948 roku produkcję konserw.
Okres ten był raczej nauką produkcji. Oficjalne uznanie przedsiębiorstwa jako Zakładów Rybnych nastąpiło w listopadzie 1948 roku i umożliwiło zaangażowanie specjalistów, zwiększenie załogi, uzupełnienie wyposażenia i rozpoczęcie planowej produkcji.Ówczesne Zakłady Rybne zajmowały część posesji na ulicy Białostockiej 11 wspólnie z Okręgową Spółdzielnią Mleczarską. Pomieszczenia produkcyjne o powierzchni około 500 m2 były wprawdzie dostosowane do produkcji przetworów rybnych, ale nie miały niezbędnej chłodni i innych urządzeń. Wysunięto więc koncepcję budowy nowego zakładu, odpowiednio wyposażonego i przygotowanego do tego typu przetwórstwa. Zlokalizowano go w odległości jednego kilometra od miasta. Budowa, rozpoczęta w 1950 roku, kontynuowana z przerwami i zahamowaniami, została zakończona w 1959 roku. Równolegle prowadzono produkcję w starym i zakładzie, osiągając coraz lepsze wyniki i specjalizując się w produkcji konserw z ryb słodkowodnych. W latach 1955 - 1957 produkowano rocznie około 600 ton . Łącznie z administrowaną przez Zakłady Rybne wędzarnią w Mikołajkach, produkującą około 400 ton ryb wędzonych, wartość wytwarzanych produktów osiągała rocznie około 30 milionów zł. W tym okresie zatrudniano prawie 200 osób. Poza surowcem rybnym podstawowymi materiałami produkcyjnymi 'były między innymi opakowania blaszane, oleje, koncentraty pomidorowe, dostarczane przez koordynatora dostaw Morską Centralę Zaopatrzenia w Gdyni. Zakładyzatrudniały ponad 600 osób, pracujących na trzy zmiany. Dysponowały parkiem maszynowym, którego wartość wynosiła blisko 30 milionów zł. Przetwarzały rocznie około 10000 ton ryb, to jest od 25 do 30 ton dziennie. Roczne efekty produkcji wynosiły od 4,5 do 5,0 tysięcy ton konserw, od 0,6 do 0,8 tysięcy ton marynat, od 0,2 do 0,6 tysięcy ton ryb wędzonych i od 0,4 do 0,6 tysięcy ton mączki rybnej.Organizatorem i pierwszym kierownikiem przetwórni był Janusz Beynar (1947 -1952). W 1975 roku zakładem kierował (od 1959 roku) mgr Eugeniusz Kowalczyk, jego zastępcą do spraw technicznych był mgr inż. Tadeusz Horczak, do spraw produkcji — mgr inż. Henryk Jurczyk, do spraw ekonomicznych — mgr inż. Wojciech Czałbowski. Do ludzi szczególnie zaangażowanych lub piastujących odpowiedzialne stanowiska w zakładzie należeli: Jan Matyszczak, długoletni główny księgowy (1948 - 1966);. inż. Edward Ottomański, w latach 1948 - 1956 kierownik kontroli  technicznej i zastępca dyrektora do spraw produkcji, Władysław Patrzałek, w latach 1954 - 1959 dyrektor, mgr Czesław Wołejko, od 1953 roku główny technolog, inż. Ryszard Przyjemski, Krystyna Wojciechowicz, od 1949 roku kierownik działu ekonomicznego i przewodnicząca rady robotniczej Wacława Misiewicz, kolejna przewodnicząca rady zakładowej.


Początki Wytwórni Pieczywa Cukierniczego wiążą się z piekarnią pieczywa . Piekarnia wybudowana w 1952 roku, podlegała do 1956 roku Powszechnej Spółdzielni Spożywców i była nie wykorzystana. W 1958 roku przejął ją Wojewódzki Związek Gminnych Spółdzielni i produkowano tu początkowo pieczywo zwykłe, zaś od 1959 roku pieczywo cukiernicze. W 1960 roku produkcja tego pieczywa wynosiła 670 toni osiągnęła wartość 13 milionów zł. Nowy sprzęt pozwolił zwiększyć produkcję. W 1963 roku wzrosła ona do 1268 ton i wartości 21 milionów zł. W latach sześćdziesiątych nastąpiła rozbudowa części magazynowej i technicznej. W1974 roku przeprowadzono pełną modernizację podstawowej linii produkcyjnej. Zamontowano piec przelotowy typowy dla pieczywa cukierniczego BSO-30 oraz zakupiono z importu i zainstalowano maszynę do oblewania pieczywa cukierniczego. Modernizacja podniosła zakład do rangi kluczowych. W następnych latach produkował on 3200 ton pieczywa rocznie, zaś wartość produkcji wynosiła ponad 80 milionów zł. Równocześnie kontynuowano rozbudowę- wytwórni. Dyrektorem Wytwórni Pieczywa Cukierniczego był od chwili jej uruchomienia(1958) Antoni Tabor.
Do długoletnich pracowników należeli: kierownik działu zatrudnienia i spraw socjalnych Janina Żakiewicz, zastępca głównego księgowego Daniela Sierko, referent administracyjny Danuta Pazik oraz pracownicy produkcji: Mieczysław Harytomiak, Janina Jankowska, Franciszek Kulesza, Józefa Rabuszko, Jadwiga Żebrowska.
 Wytwórnia Pieczywa Cukierniczego była zakładem kobiecym, na 216 pracowników kobiety stanowiły 80% załogi. Zastępcą dyrektora była mgr inż. Halina Węgrowska, kierownikiem laboratorium mgr inż. Regina Szymbarewicz, głównym technologiem Alicja Górniak.


Zakłady Sprzętu  Oświetleniowego „Połam-Wilkasy” w Wilkasach wchodzą w skład Zjednoczenia Sprzętu Oświetleniowego i Elektroinstalacyjnego „Polam”. Leżą one  częściowo poza miastem, ale są z nim mocno związane; 80% załogi stanowią mieszkańcy Giżycka .
Zakład powstał we wrześniu 1947r. jako Warsztaty Wydzielone Naprawy Maszyn Rolniczych Państwowych Gospodarstw Rolnych w Giżycku. Do miejscowości Wilkasy nad jeziorem Niegocin zakłady przeniesione zostały w 1951r.W 1957r. nastąpiła zmiana profilu produkcji przedsiębiorstwa na utrzymaną do dziś branżę oświetleniową. Początkowo produkowano sprzęt oświetleniowy powszechnego użytku. Od lat siedemdziesiątych przedsiębiorstwo specjalizowało się dodatkowo w oprawach przemysłowych i przeciwwybuchowych.Ostatnia nazwa przedsiębiorstwa przed prywatyzacją to: Zakłady Sprzętu Oświetleniowego "POLAM - WILKASY" w Wilkasach k/Giżycka.W okresie 1993 - 1996 przedsiębiorstwo przeszło restrukturyzację finansową. W dniu 5 lipca 1994r. zakłady zostały sprywatyzowane w drodze tzw. "szybkiej sprzedaży". Nabywcą i inwestorem strategicznym przedsiębiorstwa została, jedna z największych w Polsce, Spółka Akcyjna "ELEKTRIM" w Warszawie. Kupione przez "ELEKTRIM" zakłady zostały wniesione aportem do nowo utworzonej spółki pod nazwą "ELEKTRIM WILKASY" spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w Wilkasach k/Giżycka.W 1994r. na podstawie umowy licencyjnej zawartej z firmą Siemens w zakładzie w Wilkasach rozpoczęto produkcję wysokiej klasy opraw ulicznych SL - 100. Oprawy te, stosowane głównie przy kompleksowej modernizacji oświetlenia zewnętrznego miast i gmin zostały zainstalowane dotychczas w ilości ponad 100 tysięcy sztuk. Sztandarowym przedsięwzięciem była modernizacja oświetlenia ulicznego w Krakowie, gdzie wymieniono oprawy w ponad 40 tysiącach punktów świetlnych, w tym zastosowano prawie 20 tysięcy opraw SL - 100.W roku 1996, na podstawie wymagań określonych przez Centrum Naukowo Badawcze Kolejnictwa, opracowano w Wilkasach nową konstrukcję układu optycznego opraw SL - 100, co zaowocowało powstaniem modelu SL - 100/PKP, przeznaczonego specjalnie do oświetlenia terenów kolejowych. W grudniu 1997 roku oprawa SL - 100/PKP, jako pierwsza produkowana w kraju oprawa oświetleniowa, uzyskała świadectwo CNTK dopuszczające ten wyrób do stosowania na terenach kolejowych.Od 1 grudnia 1999 roku właścicielem firmy jest ES - SYSTEM S.A. z siedzibą w Krakowie, a firma przejęła nazwę ES - SYSTEM Wilkasy sp. z o.o. Przedsiębiorstwo obecnie zatrudnia 491 pracowników. Asortyment produkowanych opraw oświetleniowych został rozszerzony o nowoczesne systemy opraw wnętrzowych i specjalistyczne oprawy zewnętrzne do oświetlenia elewacji obiektów architektury.
 tekst      ES-SYSTEM Wilkasy

Zorganizowana w lipcu 1950 roku Spółdzielnia Przemysłu Ludowego i Artystycznego „Mewa” obejmowała początkowo stolarnię i warsztat garncarski produkujący między innymi grezy do sieci rybackich, doniczki i garnki. Wprowadzono też koszykarstwo ,dziewiarstwo i krawiectwo. Po reorganizacji w 1952 roku niektóre jej agendy przejęły inne spółdzielnie, między innymi koszykarstwo stało się zalążkiem spółdzielni „Wierzbokosz”, „Mewa” natomiast zajęła się tkactwem i produkowała samodziały, narzuty, serwety i firanki. W roku 1954 przeszła z pionu Centrali Przemysłu Ludowego i Artystycznego do pionu Wojewódzkiego Zarządu Gminnych Spółdzielni i otrzymała nazwę: Włókiennicza Spółdzielnia Pracy „Mewa”. Ówczesne Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Giżycku przydzieliło spółdzielni obszerny budynek, wprowadzono mechanizację produkcji, zmieniono rodzaj wytwarzanych wyrobów. Spółdzielnia zaczęła produkować tkaniny stylonowe i sukienkowe, materiały zasłonowe, pasiaki dekoracyjne, kapy żakardowe. W 1963 roku „Mewa” podjęła produkcję kap żakardowych na eksport.W następnych latach zlikwidowano niektóre gatunki produkcji. Dalsza reorganizacja spowodowała zmianę rodzaju działalności spółdzielni oraz nazwy, która odtąd brzmiała: Wojewódzka Usługowa Spółdzielnia Pracy w Suwałkach, Oddział w Giżycku. Nastawiono się głównie na świadczenie usług w takich dziedzinach, jak galwanizacja, krawiectwo, fryzjerstwo, kołodziejstwo, mechanika pojazdowa. W gestii spółdzielni znajdowały się różnego rodzaju zakłady w Rynie, Wilkasach, Wydminach i Świdrach. Wybudowano w Giżycku zakład wulkanizacyjny i szkutniczy, podjęto budowę Domu Usług. Spółdzielnią kierował Józef Baranowski. Zasłużoną pracownicą była Janina Duczmal, która pełniła kierowniczą funkcję przez 22 lata, aż do emerytury. Spółdzielnia Pracy Przemysłu Spożywczego „Spes” powstała w 1965 roku. Prowadziła produkcję w kilku zakładach: w Giżycku wyrabiano konserwy mięsne, w Rynie marynaty rybne, w Mikołajkach mieściła się wędzarnia ryb, zaś w Wejsunach zakład przerobu runa leśnego. Ostatni z wymienionych produkował tylko na eksport, a przedmiotem eksportu były grzyby i kompoty dla odbiorców w Republice Federalnej Niemiec, Anglii, Szwajcarii i w Stanach Zjednoczonych. „Spes” miał też w Giżycku własne ogrodnictwo, zaś w Węgorzewie własną rzeźnię. „Spes” należał do przodujących giżyckich spółdzielni. Legitymował się dwoma dyplomami KC PZPR za osiągnięcia w produkcji dodatkowej, drugim miejscem w kraju jako najlepszy dostawca produkcji rynkowej. W zakładach spółdzielni pracowało w przybliżeniu 140 osób, w tym 80% kobiet. Prezesem spółdzielni od chwili jej powstania był inż. Edward Ottomański, znany w Giżycku również ze swej działalności społecznej. Był między innymi współorganizatorem Zespołu Pieśni i Tańca Ziemi Giżyckiej, a spółdzielnia „Spes” sprawowała nad tym zespołem patronat. Był też przewodniczącym rady nadzorczej Krajowego Związku Spółdzielczości Pracy branży spożywczej. Spółdzielnia Pracy„Wierzbokosz”, która podjęła w pierwszych powojennych latach nieznaną dotychczas na Mazurach wytwórczość wikliniarską, stała się zakładem popularnym nie tylko w kraju, ale i w świecie. W 1958 roku otrzymała własny budynek produkcyjny, w roku 1963 podjęła produkcję eksportową. Jej wyroby w drobnych ilościach wędrowały do Niemieckiej Republiki Demokratycznej i Czechosłowacji, do Republiki Federalnej Niemiec, Holandii, Szwecji, Danii, Finlandii, Anglii, Stanów Zjednoczonych, Kanady. Dla Holandii na przykład produkowano meble trzcinowe, dla innych krajów meble wiklinowe i kosze. Produkcję prowadzono w zakładach zwartych w Giżycku i Węgorzewie. W Wydminach mieściła się stolarnia, w Sejnach zaś rozwinięto produkcję nakładczą. Spółdzielnia pozostawała w gestii Centrali Przemysłu Ludowego i Artystycznego — Związek Rękodzieła Ludowego i Artystycznego w Warszawie. Zatrudniała blisko 150 osób, łącznie znakładcami. Założycielem spółdzielni był Andrzej Koc, który uczył pierwszych pracowników niełatwej sztuki wikliniarstwa. Pracował następnie przez długie lata jako mistrz produkcji, a po przejściu na emeryturę podjął pracę na półetatu, działając między innymi jako modelarz. Do pierwszych mistrzów, oprócz Andrzeja Koca, należał Jan Niewierko. Do długoletnich i zasłużonych pracowników należały również Alina Hołdakowska, Edwarda Smolińska, Teresa Pokora. Prezesem spółdzielni był Włodzimierz Glabas, jego zastępcą również długoletnia pracownica Czesława Kowalewska. Meblarska Spółdzielnia Inwalidów „Zgoda” zajmowała się produkcją mebli tapicerskich (wersalki, fotele)oraz świadczeniem usług dla ludności — tapicerskich i szklarskich. Spełniała również istotną rolę w rehabilitacji zawodowej inwalidów. Zatrudniała ponad 180 osób; jej długoletnim prezesem był Henryk Jachowicz.

Mleczarnia


Do zakładów mających w Giżycku duże znaczenie należały Mechaniczne Zakłady Produkcyjne Wojewódzkiego Związku Spółdzielni Rolniczych w  Suwałkach. Ich produkcja obejmowała szkielety konstrukcji pawilonów  handlowych, barakowozy, garaże itp. Pierwszym dyrektorem zakładu był  Stanisław Radomski. Innym dużym zakładem był Państwowy Ośrodek Maszynowy w Giżycku, zajmujący się obsługą miejscowego rolnictwa oraz techniczną  obsługą samochodów. Otrzymał on nową bazę z zapleczem technicznym wybudowaną kosztem 26 milionów zł. Dyrektorem był Franciszek Olszewski. Nowy obiekt wybudowany kosztem 40 milionów zł otrzymała też Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska. Zakład został całkowicie zmodernizowany. Przerabiano w nim dziennie ponad 100 tysięcy litrów mleka. Jego produkcja obejmowała również wiele gatunków masła i serów. Zakład dysponował dużą, nowoczesną proszkownią mleka.

Długoletnim prezesem OSM w Giżycku był Ignacy Ważejewski, pionier mleczarstwa, organizator sieci mleczarni i punktów skupu w powiecie giżyckim. W okresie jego kadencji OSM zajmowała kilkakrotnie pierwsze miejsca we współzawodnictwie w skali wojewódzkiej i krajowej. Duże znaczenie dla miejscowej gospodarki miała Spółdzielnia Kółek Rolniczych Giżycko z siedzibą w Sulimach.Obejmowała ona cztery zakłady: mechanizacyjny w Sulimach, chemizacyjny w Upałtach, zespołowe gospodarstwo rolne w Spytkowie oraz Wytwórnię Wapna Nawozowego w Sołdanach. SKR uzyskiwała bardzo dobre wyniki ekonomiczne. Zajęła między innymi pierwsze miejsce w województwie suwalskim i drugie w kraju. Dyrektorem jej był Waldemar Berdyga. PGR w Giżycku z siedzibą w Bystrym również należał do przodujących gospodarstw. Obejmował 7000 ha, w jego gestii pozostawało sześć zakładów rolnych i zakład remontowo-budowlany. Dyrektorem był poseł na Sejm PRL, Mieczysław Ziętek. Kierowane przez niego przedsiębiorstwo zasłynęło jako najlepsze w województwie olsztyńskim. Wśród giżyckich zakładów wymienić należy również Państwowe Gospodarstwo Rybackie, obejmujące trzy województwa: suwalskie, łomżyńskie i białostockie. Wieloletnim jego dyrektorem był Janusz Godzimirski, pionier rybactwa mieszkający w Giżycku od 1945 roku, radny i członek Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Suwałkach oraz przewodniczący komisji zdrowia i ochrony środowiska tamtejszej WRN. W działającym w Giżycku Ośrodku Transportu Leśnego dużą rolę odegrał Czesław Wedle, pionier i organizator transportu leśnego. Ośrodkiem kierował do 1973 roku, do przejścia na emeryturę. Znany był z działalności społecznej w mieście i poza nim: pełnił funkcję członka prezydium Zarządu Głównego Związku Zawodowego Pracowników Przemysłu Drzewnego i Leśnego przez kilka kadencji. Unikalnym zakładem był Zakład Gospodarki Jeziorowej Instytutu Rybactwa Śródlądowego w Olsztynie, Terenowa Pracownia Jeziorowa w Giżycku . Giżycka sieć handlowa obejmowała w połowie lat siedemdziesiątych ponad 140 punktów sprzedaży. Sklepów spożywczych i przemysłowych było 86, resztę stanowiły kioski i stragany. Liczba sklepów spożywczych wynosiła 45, przemysłowych zaś — 41, w tym dom handlowy„Saga” i Wiejski Dom Towarowy. Placówki handlowe pozostawały w gestii następujących przedsiębiorstw: Wojewódzkiej Spółdzielni Spożywców „Społem” w Suwałkach, Oddział w Giżycku, Handlowej Spółdzielni Inwalidów, Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Handlu Wewnętrznego, Wojewódzkiego Związku Gminnych Spółdzielni „Samopomoc Chłopska”. Ponadto pewną liczbę punktów prowadziły: CPLiA, Robotnicza Spółdzielnia Wydawnicza „Prasa—Książka—Ruch”,
Państwowe Przedsiębiorstwo „Dom Książki”, Spółdzielnia Ogrodniczo-Pszczelarska, Państwowe Przedsiębiorstwo „Polmozbyt”, Przedsiębiorstwo Eksportu Wewnętrznego„Pewex”, Przedsiębiorstwo Handlu Wewnętrznego „Otex” i inne.

WSS

PSS

Poczta



OBRAZ SPOŁECZNO POLITYCZNY
Funkcje pierwszych sekretarzy Komitetu Powiatowego Polskiej Partii Robotniczej, a następnie Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej pełnili: Bronisława Bożałek (do 15 października 1946 roku), Józef Bałtowski (od 15 października 1946 do 21 stycznia 1948), Józef Banak (od 1 lutego 1948 do 10 października 1949), Józef Zgódka (do 3 listopada 1950), Kazimierz Drzewiński (do 25 listopada 1951), Józef Borkowski (do 15 lipca 1956), Aleksandra Golliger (do 30 listopada 1956). Do 15 grudnia 1958 roku sekretarzem KP PZPR w Giżycku był Eugeniusz Kowalczyk, działacz partyjny od 1946 roku. Jego następca, Władysław Patrzałek, pełnił funkcję sekretarza KP PZPR do 30 kwietnia 1966 roku. Kolejnymi sekretarzami KP PZPR byli: Józef Dzierżawski (do 8 lipca 1972 roku) i Henryk Panek, który po zlikwidowaniu powiatu piastował do 1 sierpnia 1976 roku — funkcję sekretarza Komitetu Miejskiego PZPR. Od tego czasu I sekretarzem był Aleksander Szyffers, sekretarzem Jarosław Pindur i Czesław Kajrys.W latach 1963 - 1974 sekretarzem propagandy KP PZPR w Giżycku był Waldemar Szlachcic, który zasłużył się szczególnie dla rozwoju giżyckiej kultury i oświaty.W 1950 roku nastąpiły zmiany w strukturze administracji państwowej. Zamiast starostów, burmistrzów i wójtów oraz dotychczasowych społecznych prezydiów rad narodowych utworzono jednolite organy kolegialne w postaci prezydiów rad narodowych, powoływanych i odwoływanych przez rady. Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Giżycku wybrano na sesji PRN 4 czerwca 1950 roku. Jego przewodniczącym został działacz Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, Jan Dragun, jego zastępcą Jan Czerniawski, zaś sekretarzem Prezydium Józef Jarzynowski. Jan Dragun pełnił swą funkcję przez lat jedenaście, do 22 kwietnia 1961 roku; odszedł wówczas na emeryturę. Następcami jego byli: Piotr Mikłaszewicz (1961 - 1964), Aleksander Oniszczuk (1964 - 1973) i Stanisław Wnuk. Stanowiska zastępców przewodniczącego Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Giżycku zajmowali kolejno od 1952 roku: Krystyna Hankiewicz, Kazimierz Wróblewski, Jan Chrostowski i do grudnia 1973 roku Leon Żur.W dniu 1 stycznia 1973 roku nastąpiła reforma administracji państwowej. Giżycko stało się siedzibą jednej z czterech gmin powiatu gminy Giżycko, której naczelnikiem był Włodzimierz Marczewski.
W wyniku dalszych zmian organizacyjnych kompetencje uchwałodawcze, koordynacyjne i kontrolne przeszły w ręce powiatowej rady narodowej i jej prezydium, zaś organem wykonawczym i zarządzającym stał się naczelnik powiatu. Na uroczystej sesji Powiatowej Rady Narodowej w Giżycku 15 grudnia 1973 roku wybrano jej prezydium, na czele którego stanął I sekretarz Komitetu Powiatowego PZPR, Henryk Panek. Naczelnikiem powiatu został dotychczasowy przewodniczący PPRN, Stanisław Wnuk, zaś jego zastępcami Irena Berentowicz i Stanisław Chodunaj.W wyniku reformy podziału administracyjnego kraju, która nastąpiła1 czerwca 1975 roku, powiat giżycki zlikwidowano. Giżyckie weszło w skład województwa suwalskiego.Stanowiska burmistrzów, a następnie przewodniczących Prezydium Miejskiej Rady Narodowej piastowali kolejno: Jan Mieczaniec (1948 - 1950), Janina Muraszew (1950), Jan Krajewski (1950 - 1951), Irena Netko- wska (1951 - 1953), Jan Szyłejko (1954- 1958), Piotr Kamiński (1958), Ryszard Wróblewski (1958 - 1964), Zenon Czarnecki (1964 - 1969), Jan Chrostowski (1969 - 1973). Ostatnim przewodniczącym i po reorganizacji administracji pierwszym naczelnikiem miasta był Jarosław Żagiel, zastępcą naczelnika Wiktor Tworogal, zaś od 1 czerwca 1975 roku Irena Berentowicz, która od 1 lutego 1978 roku objęła stanowisko naczelnika. Od września 1979 roku zastępcą był Marian Lemecha.Niektórzy przewodniczący Prezydium Powiatowej Rady Narodowej i Prezydium Miejskiej Rady Narodowej zapisali się szczególnie w pamięci mieszkańców. Jan Dragun nie tylko najdłużej pełnił władzę, ale również był dobrym gospodarzem powiatu oraz zaangażowanym działaczem gospodarczym i społecznym. Na okres jego kadencji przypada początek budownictwa mieszkaniowego i przemysłowego w Giżycku. Po przejściu na emeryturę nadal służył miastu swym bogatym doświadczeniem. Przez kilka następnych lat pełnił funkcję dochodzącego członka Prezydium Powiatowej Rady Narodowej. Aleksander Oniszczuk przybył do Giżycka jako absolwent Wyższej Szkoły Rolniczej w Olsztynie i w Giżycku zdobywał wiedzę praktyczną i doświadczenie. Był początkowo agronomem, praco¬wał w wydziale rolnictwa PPRN, pozostawał na stanowisku sekretarza Powiatowego Zarządu Kółek Rolniczych, sekretarza rolnego Komitetu Powiatowego PZPR. Jako przewodniczący Prezydium przyczynił się nie tylko do rozwoju rolnictwa w ówczesnym powiecie/ ale i do urbanizacji Giżycka, do podniesienia poziomu bazy turystycznej. Różne szczeble hierarchii administracyjnej przeszedł przewodniczący Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, Jan Chrostowski. Pełnił kolejno funkcje sekretarza i wiceprzewodniczącego PPRN. Cieszył się w Giżycku dużym autorytetem. W administracji państwowej byli zasłużeni również inni ludzie, którzy z poświęceniem i zaangażowaniem przepracowali ponad ćwierć wieku.Należeli do nich: Bronisława Biwejnis, Paweł Cichosz, Antonina Gilewska, Barbara Glińska, Zygfryd Grycewicz, Henryk Januszkiewicz, Józef Kamieniecki, Edmund Koleśnik, Bazyli Konstantynowicz, Aleksander Krakowski, Władysław Krutul, Zdzisław Kuliś, Henryk Nowik, Henryka Stankiewicz, Anna Staszczyk, Mikołaj Wasiuczonek, Wacław Zakrzewski, Aleksander Żukowski. Na emeryturę lub do innej pracy przeszli równie zasłużeni: Mieczysław Bojaruniec, Zygmunt Domagalski, Eustachy Gryniewicz, Franciszka Krasodomska, Bronisław Marcinkiewicz, Jan Mocias, Maria Przyjemska, Stanisław Sankowski, Zofia Szejna, Danuta Szmigiero. Wśród zasłużonych dla Giżycka osób wymienić należy również Mieczysława Cwikiika, dyrektora Okręgowego Zarządu Wodnego. Przyczynił się on do modernizacji gospodarki wodnej. Był inicjatorem budowy w czynie społecznym giżyckiego mola. Do organizatorów i inicjatorów czynów społecznych należał również Stanisław Jurewicz, długoletni dyrektor Miejskiego Zarządu Budownictwa Miejskiego i społeczny pierwszy sekretarz Komitetu Miejskiego PZPR w Giżycku. Giżycko zawdzięcza mu między innymi modernizację wielu budynków i ich piękną elewację. Działaczem dużej miary był ks. Władysław Dadas, od 1955 roku proboszcz i dziekan w Giżycku, założyciel i aktywista Komisji Księży przy ZBoWiD, przewo¬dniczący Komisji Duchownych i Świeckich Działaczy Katolickich przy Wojewódzkim Komitecie Frontu Jedności Narodu w Olsztynie. Miało Giżycko wśród swych mieszkańców weteranów ruchu robotniczego. Należeli do nich Anna Napieracz, aktywny członek Komunistycznej Partii Francji, po powrocie do kraju w 1949 roku działaczka partyjna i społeczna, oraz Michał Karczewski, w latach 1934- 1938 członek Komunistycznej Partii Polski. Pracował on w Zakładzie Energetycznym w Giżycku. Znani byli w mieście uczestnicy bitwy pod Lenino — Stanisław Mazur i Wacław Akuszkin; ostatni z wymienionych uczestniczył też w szturmie na Berlin. Do działaczy, którzy okresowo przebywali w Giżycku i zasłużyli się dla jego rozwoju, należeli także: płk Aleksander Kłos, organizator państwowych gospodarstw rolnych, uprzednio dyrektor Państwowych Nieruchomości Ziemskich. Po odejściu z Giżycka został dyrektorem Iławskiej Wytwórni Części Samochodowych. Zapisał się w pamięci mieszkańców Giżycka Artur Wiśnicz, żołnierz Armii Ludowej, dyrektor Zjednoczenia Państwowych Gospodarstw Rolnych, późniejszy attache wojskowy przy ambasadzie polskiej w Budapeszcie. Giżycku wiele uwagi poświęcił Jan Bułhak, słynny fotografik, twórca fotografiki polskiej, autor prac i podręczników estetyki i techniki fotografii, krajoznawstwa, redaktor almanachów, inicjator badań historycznych dotyczących fotografii. Po wojnie wykonał około tysiąca zdjęć zniszczeń i odbudowy Warszawy oraz około dwóch tysięcy zdjęć z ziem zachodnich. Zmarł w Giżycku 4 lutego 1950 roku. Znaną postacią był również Henryk Panas, pisarz, laureat wielu nagród literackich, w latach pięćdziesiątych kierownik szkoły podstawowej w Kamionkach. Związane z rozwojem kraju i regionu przemiany towarzyszyły i giżyckiemu sądownictwu. Sądy Okręgowy i Grodzki w Giżycku działały do roku 1950. Od 1949 roku prezesem Sądu Okręgowego był Władysław Szerer, następnie Włodzimierz Nadolski. Zmieniali się prokuratorzy Sądu Okręgowego. Od 1949 roku był prokuratorem Andrzej Mieczysław Joel, jego następcą Eugeniusz Bezdziecki. W pamięci pracowników giżyckiego sądownictwa pozostał zastępca prokuratora Sądu Okręgowego, Kazimierz Wacław Zajączkowski. Po reformie sądownictwa zajmował on przez ponad dwadzieścia lat stanowisko wiceprokuratora wojewódzkiego w Olsztynie.
Pod koniec roku 1950 przeprowadzono reformę sądownictwa. Sąd Okręgowy w Giżycku przekształcono w Sąd Powiatowy, który przejął również agendy zlikwidowanego Sądu Grodzkiego. Prezesem Sądu Powiatowego został Aleksander Macedoński, jego następcą był Wiktor Białoszewski, w późniejszych latach adwokat w Giżycku. Do 1952 roku funkcję zastępcy prezesa pełnił Ryszard Zdziarski, który również przeszedł do pracy w adwokaturze. W 1954 roku prezesem Sądu Powiatowego został Wacław Koleśnik. Wiceprezesami byli kolejno: Paulina Farbiszewska, Stanisław Rakowski i Jan Wierzbicki. Od chwili powstania Sąd Powiatowy miał wydział dla nieletnich, który rozpoznawał sprawy karne nieletnich z kilku okolicznych powiatów. W latach 1955-1957 przewodniczącym wydziału dla nieletnich był Stanisław Rakowski, zaś od 1974 roku Paulina Farbiszewska.
Powołaną w roku 1951 Prokuraturą Powiatową w Giżycku kierował początkowo Marian Kurban Galijew. W latach 1953 - 1954 prokuratorem powiatowym był Piotr Wojtas, następnie na stanowisku tym pozostawali: Tadeusz Drygalski i od listopada 1955 aż do 1970 roku Władysław Wiesław Kanty. Zastąpił go Stefan Szydłowski. Zastępcami szefa prokuratury byli między innymi Czesław Bałzowski i Ryszard Polański.
Funkcję kierowników Państwowego Biura Notarialnego w Giżycku pełnili kolejno: Ryszard Zdziarski, Jan Bojarowski, Genowefa Motecka, Ryszard Wójcik i od 1968 roku Stanisław Rakowski.
Po reformie podziału administracyjnego kraju i likwidacji powiatu giżyckiego Sąd Powiatowy w Giżycku stał się Sądem Rejonowym obejmującym teren dawnych powiatów giżyckiego i węgorzewskiego oraz część gołdapskiego. Funkcję prezesa Sądu Rejonowego pełnił nadal Wacław Koleśnik, wiceprezesem był Jan Wierzbicki, zaś przewodniczącą wydziału dla nieletnich Halina Żyźniewska. Prokuratura Rejonowa w Giżycku miała ten sam zasięg działania. Na jej czele stał Stefan Szydłowski.

Sklepy, Restauracje, Kawiarnie

Liczba giżyckich sklepów spożywczych nie była wystarczająca ze względu na na­pływ turystów w okresie letnim; liczba ludności miasta wzrastała wów­czas przeciętnie o 70%. Dodatkowym obciążeniem były też zakupy mie­szkańców okolicznych wsi. Na brak tego rodzaju sklepów narzekali także lokatorzy nowych osiedli mieszkaniowych. Stąd wynikała konieczność budowy nowego pawilonu handlowego o powierzchni 860 m2, na osiedlu XXX-lecia, osiedlowego pawilonu spożywczego na ulicy Daszyńskiego oraz powiększenie pawilonu spożywczego na ulicy Sienkiewicza. Uzupełnieniem placówek handlu uspołecznionego były sklepy pry­watne oraz prywatne punkty handlowe. Działalność gastronomiczną prowadziły w Giżycku Wojewódzka Spół­dzielnia Spożywców,,Społem” w Suwałkach, Oddział w Giżycku, Woje­wódzkie Przedsiębiorstwo Turystyczne i WSS „Społem”, która miała w swej gestii dziewiętnaście placówek, w tym dziewięć stałych. Do niej należał kombinat gastronomiczny „Mazurska”, w którego skład wchodziła restauracja, kawiarnia i bar szybkiej obsługi o 462 miejscach, w tym 180 sezonowych. Wojewódzkiemu Przedsiębiorstwu Turystycznemu podlegała między innymi, oddana we wrześniu 1974 roku, restauracja i kawiarnia w kom­pleksie hotelu „Wodnik” oraz modernizowana restauracja „Centralna”. Przedsiębiorstwo to dysponowało łącznie siedmioma placówkami gastrono­micznymi, w tym pięcioma stałymi. Usługi dla ludności wykonywały zakłady pięćdziesięciu różnych branż. Skupiały się one przede wszystkim w Wojewódzkiej Usługowej Spół­dzielni Pracy w Suwałkach, Oddział w Giżycku (dawna „Mewa”), w spół­dzielni „Zgoda”, w spółdzielni „Zryw” (pralnictwo i fryzjerstwo) i innych. W niektórych branżach popyt był ciągle wyższy od podaży, a dotyczyło to przede wszystkim usług remontowo-budowlanych, szkutniczych, me­chaniki pojazdowej, naprawy silników do łodzi, usług pralniczych i napra­wy zmechanizowanego sprzętu gospodarstwa domowego. Uzupełnieniem działalności usługowej placówek spółdzielczych były prywatne zakłady rzemieślnicze. W 1975 roku pracowało w Giżycku 134 rzemieślników zrzeszonych w Cechu Rzemiosł Różnych i wykonywujących usługi w 14 branżach i 50 rodzajach. Cech Rzemiosł Różnych przy­stąpił do budowy specjalnego obiektu, służącego świadczeniu takich usług jak ślusarstwo precyzyjne, modniarstwo, krawiectwo miarowe, kaletni­ctwo oraz naprawa zmechanizowanego sprzętu gospodarstwa domowego. Niezależnie od tego giżyccy rzemieślnicy podjęli budowę dziesięciuzakła­dów na ulicach Kętrzyńskiego i Kilińskiego

Ekran


Centralna

Pochody 1 Majowe

W czasach PRL-u Święto Pracy było drugim najważniejszym świętem państwowym obok Święta Odrodzenia (22 lipca), upamiętniającego narodziny Polski Ludowej. Już w przededniu 1 Maja w zakładach pracy i szkołach odbywały się liczne akademie. Wręczano na nich odznaczenia, dyplomy, ordery, a także premie pieniężne. Najważniejszym elementem pierwszomajowego święta były pochody, które miały wyglądać na spontaniczne, chociaż ich scenariusz był obmyślany klika miesięcy wcześniej. Uczestnictwo w pochodach było masowe, prezentowano na nich dokonania krajowej produkcji i hasła o treści politycznej. Uroczystościom przewodniczyły centralne władze partyjne i państwowe, a w małych miastach - władze lokalne. Lud pracujący defilował przed partyjnymi dostojnikami, machającymi z trybuny honorowej. Przed trybuną wznoszono okrzyki na cześć przywódców. Charakterystycznym elementem pochodów z lat 50. były portrety Stalina i gigantyczne kukły wyśmiewające amerykańskich imperialistów wrogich systemowi: Churchilla, Roosevelta i Trumana. Później prezentowano makiety wznoszonych budowli, maszyn rolniczych, samochodów. 1 maja trzeba było zamanifestować swoje poparcie dla władzy. Udział w pochodzie był obowiązkowy, a nieobecność wiązała się z różnymi konsekwencjami. Niektórzy jednak urywali się już po sprawdzeniu obecności, inni odłączali od maszerujących w czasie pochodu. Pochody 1 majowe kończyły się festynami.
/ interia.pl/

Nich się święci Pierwszy Maja
Pierwsze posiedzenie Komitetu PPR zwołano już 26 kwietnia 1945 r. Zajęto się wówczas m.in. sprawą przygotowania pierwszych w powojennym Giżycku obchodów święta 1 Maja. Ostatecznie zdecydowano, że nie będzie pochodu, tylko akademia dla około 200 osob, w której udział wzięli także Rosjanie.


My pójdziemy Pierwszego Maja
ulicami stolic świata,
my za ręce będziemy się trzymali,
my każdego przyjmiemy jak brata...


A potem … potem jak to w naszej narodowej historii bywało i w historii miasta pochody pierwszomajowe weszły na trwałe do kalendarza obowiązkowych imprez. Ale przez tyle lat 1 Maja w Giżycku kojarzył mi się zawsze ze świątecznym festynem i pierwszymi lodami w wafelkach. Tak te lody były genialne . żółciutkie, kręcone na prawdziwych jajkach , słodzone cukrem sprzedawane po 50 gr gałka. No pierwszy maja, to także wiatraczki baloniki i odpustowe ozdoby sprzedawane na straganach i oczywiście obowiązkowe uczestnictwo w pochodach. A same pochody tez były różne w różnych latach. Wcześniej takie bardziej naszpikowane propagandą ideologią i jednością z partią. Z czasem zmieniały się i przypominały bardziej widowiska z przygotowaną choreografią i specjalnie szykowanymi strojami. Władze miasta maszerowały z wojskiem, Uczennice „Medyka” w białych wykrochmalonych fartuszkach i czepkach, harcerze w mundurkach , Członkowie klubu Płetwal ubrani w skafandry dźwigali na plecach butle powietrzne. Zakłady pracy prezentowały nie tylko transparenty i flagi ale tez wytwory swojej pracy. Członkowie Bazy nieśli Cadeta z żaglem a grona pedagogiczne giżyckich szkól dostojnie i z powagą maszerowały wraz ze swymi uczniami. Ci jak pamiętam robili wszystko byle tylko nie dostać do niesienia flagi bo w takim wypadku trzeba było być do końca i jeszcze zdać w szkole przydzielony rekwizyt.

Pokój, pokój, pokój narodom,
braterstwo dla wszystkich ras,
w przyszłość - pierwszomajowym pochodem,
wyżej sztandarów las!


Organizacja pochodów też była różna . W początkowych latach powojennych pochody zaczynały się koło szpitala, szły Warszawską a kończyły na Placu Grunwaldzkim. Miało to dobre strony bowiem na środku placu funkcjonowała budka piwna a w tamtych latach nie było zakazów picia w miejscach jak to się dziś mówi publicznych. Z czasem do lat siedemdziesiątych zbiórki pochodów rozpoczynały się na placu przed obecnym hotelem Wodnik a poszczególne kolumny formowane były na sąsiadujących z nim ulicach. Tu pod murem przy ul. 3 maja też była słynna pijalnia. Ale z wiadomych względów otwierano ją dopiero po zakończeniu pochodu. W późniejszych latach uroczystości rozpoczynały się na placu przed Szkołą nr 1 ( Zieloną) .


Limnigraf.  Budka limnigraficzna jest poniemiecka . Urządzenie to umożliwia  rejestrację stanu i zmian poziomu wody. Obsługiwana jest przez IMGW.