Historia Białej Floty

Około 1379 roku wielki mistrz Zakonu Krzyżackiego Winrych von Kniprode w łodzi  zbudowanej w Elblągu postanowił odbyć podróż wodną z Węgorzewa do Malborka. Ze względu, że w owych czasach nie było jeszcze połączeń kanałowych ,niektóre odcinki pokonane zostały przy pomoc zaprzężonych wołów . Docierając w trudach do Narwi poprzez Pise , a później Wisłę dotarł do samego Malborka. W 1525 roku przymierzano się do realizacji połączenia jezior mazurskich w jeden wielki szlak wodny. W latach 1660 – 1687 kartograf Józef Naroński na zlecenie księcia pruskiego dokonał pomiarów, oraz sporządził plany połączeń kanałowych  Wielkich Jezior Mazurskich. Podczas pomiarów zrodziła się nowa myśl nad  połączeniem Wielkich Jezior Mazurskich z Bałtykiem przez Pregołę i Łynę. Rozpoczęte prace Józefa Narońskiego dokończył Samuel Suchodolski wraz z synem Janem, którzy to w 1744 roku opracowali ostateczny plan  przyszłych połączeń jezior. Projekt Suchodolskich napotykała jednak na wiele przeszkód i przez dłuższy czas był odwlekany. Dopiero  około1760 roku Friedrich von Domhardt całą swą działalność skierował na urzeczywistnienie projektu połączenia jezior mazurskich. Domhardt  polecił komisji do spraw budowy dróg wodnych aby przygotowany projekt  Suchodolskich ponownie sprawdzono. I tak w 1764 rozpoczęto inwestycję  podczas której zaczęły się pojawiać pierwsze trudności. Podczas prac  natrafiono na lotny piasek i wytryskające źródła, które zmuszały do  wielokrotnego przerywania prac . W latach 1764 – 1772 wybudowano dwie drewniane śluzy i przekopano kanały łączące jezioro Kisajno z jeziorem Niegocin (Kanał Łuczański (Giżycki), Niegociński (Piękna Góra) i z jeziorem Tałty (Kanał Kula, Szymoński, Mioduński, Lelecki (Grunwaldzki) i Tałcki). Drewniane śluzy utrzymywały w jeziorze Niegocin poziom wody wyższy o 0,9 m niż w jeziorze Mamry i o 0,6 m niż w jeziorze Tałty. Przez Kanał Łuczański (Giżycki) wiodła droga wodna na północ ku  Królewcu, to przez ten kanał na początku spławiano duże ilości drewna. W 1780 roku spławiono około 600 achtli drewna z lasów Krutyńskich, Mikołajskich . Około 1789 roku zaprzestano korzystania z kanałów w wyniku czego uległy one wypłycaniu i zamuleniu, kanały wymagały
gruntownej renowacji. W latach 1845 - 1854 kanały pogłębiano i poszerzano, doprowadzając tafle wód w całym systemie na 116 m. n. p. m. Wybudowano też  Śluzę Karwik i przekopano Kanał Jegliński, łączący jezioro Śniardwy z jeziorem Roś. Następnie wybudowano śluzę Guziankę i jako ostatnią śluzę Przerwanki. Dzięki tym połączeniom powstał cały system dróg żeglownych, na którym  otwarto żeglugę parową. Pod koniec XVIII wieku drewniane śluzy na kanale Łuczańskim i Tałckim rozebrano.
 W 1854 roku kroniki odnotowują iż na mazurskich jeziorach pojawił się po raz pierwszy, sprowadzony z Wisły, statek parowy „MASOVIA”, dowodzony przez kpt. Jankowskiego.
W roku 1854 Fryderyk Wilhelm IV przybył na Mazury aby odbyć podróż  z Królewca przez Gąbin  do Węgoborku. 19 czerwca 1854 roku Wilhelm przebywał w naszym mieście, skąd udał się do Rynu. Tam wsiadł na parowiec "Masovia" i popłynął  mijając Mikołajki docierając do Fortu Lyck na Czarcim Ostrowie
 / wyspa na jez. Śniardwy/. Z Fortu Lyck przez Bełdany parowiec dopłynął do młyna Guzianka, a stąd już lądem do Jańsborka. Podróż ta odegrała bardzo ważną rolę, przyczyniając się do  odnowy połączeń między jeziorami mazurskimi. Rozpoczęto prace wodno-budowlane między jeziorami Niegocin a Mamry, przy wypływie Węgorapy, przy węgoborskim kanale rzecznym i przy części Węgorapy, która leży niedaleko zamku w Węgoborku. Ta inwestycja kosztowała 84.486 tyś talarów. Wiosną 1857 roku Fryderyk Wilhelm IV ponownie tym samym parowcem "Masovia", ale tym razem podróż wodną rozpoczął w Piszu i dalej przez przekopany Kanał Jegliński  i modernizowany jeszcze Lötzener Kanal dotarł do Kanału Węgorzewskiego, dalej odcinkiem Węgorapy aż pod sam zamek w Węgoborku/Węgorzewo/. 
3 września 1857 roku dzięki dużej trosce Fryderyka Wilhelma IV ukończono przedsięwzięcie rozważane od stuleci, często podejmowane , nigdy jednak zadowalająco nie przeprowadzone do końca łącząc jeziora mazurskie. Najdłuższy szlak wodny z Jańsborka do Węgoborka wynosił 11,5 mili. Te połączenia wodne w późniejszym czasie przyczyniły się w dużym stopniu do integracji społeczeństw miast: Giżycka,Węgorzewa, Mikołajek, Rynu, Pisza i Rucianego.
16 maja 1890 r. miejscowy dyrektor banku w Lötzen, Ernest Rakowski założył Towarzystwo na rzecz Ułatwień Żeglugi Pasażerskiej po Jeziorach Mazurskich (Gesellschaft zur Erleichterung des Personen- verkehrs auf den Masurischen Seen). Zadaniem Towarzystwa stało się udostępnianie uroków Mazur dla podróżnych . Do roku 1890 Mazury z wielkimi jeziorami i rozległymi lasami były jeszcze krainą mało znaną. Założona przez Ernesta Rakowskiego działalność zainteresowała  grono finansistów. I tak w 1891 roku Ernst Rakowski, poczmistrz i radca rachunkowy Lack , oraz przyszły burmistrz Heinrich Schweichler / 1883-1903/ wspólnie utworzyli Mazurską Kampanię Żeglugi Parowej, która wkrótce uruchomiła stałą komunikację pasażerską parowcami na trasach wiodących z Giżycka do Sztynortu, Węgorzewa, Rynu, Rydzewa i Mikołajek, a stamtąd do Rucianego i Pisza. Dzięki propagandzie Rakowskiego do Giżycka zaczęli ściągać pierwsi turyści. Statki zaczęły kursować regularnie według stałych rozkładów. Mieszkańcy Mazur szybko uświadomili sobie jak bardzo ważny dla ekonomii regionu może być ruch turystyczny. Pierwsza przystań parowców mieściła się obok dworca (z dworca przejście kładką ponad torami). Z tej przystani parowce odpływały na południe w stronę Mikołajek. Przystań parowców odchodzących na północ do Węgoborku znajdowała się niedaleko zamku , przy moście obrotowym /ul.Królewiecka-Kónigsberger Str./. Niemcy pierwszą przystań nazywali Sudbahnhafen, a drugą Wendehafen. 
Duży ruch turystyczny zmusił Mazurską Kampanię Żeglugi Parowej do przeorganizowania systemu portów. Główny port, który znajdował się przy dworcu kolejowym stał się zbyt mały i zbyt skromny, aby pomieścić więcej jednostek pływających. 

MDK, MDK-L
W 1890 zaczęło się od „Gesellschaft zur Erleichterung des Personenverkehrs auf den Masurischen Seen", a w 1892 pojawia się "Masurische Dampfer-Compagnie. Kolejne lata to Masurische Dampfer-Kompagnie. Pisano także łącznie Masurische Dampfercompagnie Lötzen prawie zawsze pojawiało się po przecinku, jakby za nazwą. Spotkać też było można Masurische Dampfer-Compagnie zu Lötzen. 
Emil Riech syn szypra w roku 1897 objął dowodzenie nad parowcem Loewentin, a już w 1907 roku przejął przedsiębiorstwo jako jedyny właściciel. Na początku dysponował tylko parowcem Loewentin wybudowanym w 1892 roku i parowcem boczno kołowym Masovia, która była mało przystosowana do przewozów pasażerskich, dlatego została odsprzedana skarbowi państwa, gdzie pod nową nazwą Kermusa pływała do dyspozycji Urzędu Rozwoju Kultury i Dróg Wodnych w Giżycku. W 1908 roku do pomocy nad zarządzaniem przedsiębiorstwem żeglugi stanął jego syn Hans Werner Riech, który sprowadził nowe jednostki. Jedną z nich był motorowiec o mocy 30 KM Moewe ( wybudowany w 1900 roku), a w roku 1909 kolejny parowiec o mocy 48 KM Ernst ( wybudowany w 1896 roku), który mógł zabrać na pokład 100 osób.

W okresie I wojny "biała flota" została przejęta przez wojsko. Dowództwo nad wszystkimi jednostkami  przejął komendant twierdzy Boyen , pułkownik Busse. Wszystkie statki wykorzystano do obrony ważnych pozycji nad Wielkimi Jeziorami Mazurskimi. Jedna z najbardziej znanych jednostek , która obrosła legendą był Ernst . Podczas wojny znany jako Barbara. Na jego pokładzie znajdowało się działo polowe. To pod eskortą Barbary na wyspę Upałty
przetransportowano na drugiej jednostce dwie haubice, które ostrzeliwały pozycje Rosjan przy zachodniej stronie Węgorzewa.
Po I wojnie uporządkowano teren za torami (obecny park i plaża) i "port południowy" przeniósł się na ujście kanału Łuczańskiego w kierunku Niegocina, tuż przy dawnym Jugendherberge - schronisku młodzieżowym, wybudowanym w 1929 roku /dziś restauracja Siwa Czapla/. Z tego portu statki odchodziły w kierunku południowych jezior. Drugi port mieścił się niedaleko dawnego Kurhausu /wybudowany w 1926 r., spłonął w 1938r./ tzw. „port zwrotny”  „Wendehafen”. Z tego portu statki odchodziły w kierunku północnych jezior. Przy kanale działała swego czasu także „Königliche Wasserbauinspektion”  królewska inspekcja budownictwa wodnego. Statki stały się symbolem turystycznym, które wpisały się w krajobraz Mazur. Lata powojenne były okresem przełomowym w dziejach giżyckiej turystyki. Żegluga MDKL zaproponowała całkowicie nowy rozkład rejsów, które poszerzyły możliwości w poznawaniu terenów Mazur z wody.
W latach 1914 – 1915 w wyniku działań wojennych ulega zniszczeniu część urządzeń( mosty), oraz drogi wodne. Informacje o olbrzymim obrocie towarów na drogach wodnych Wielkich Jezior w okresie międzywojennym, w latach 1918 – 1939, były swoistym mitem. Na przestrzeni tego dwudziestolecia największe przewozy przypadły na rok 1934 i wyniosły 34 600 ton. Równolegle wraz z przewozami towarowymi rozwijała się bardzo ekspansyjnie żegluga turystyczna.
Na początku lat dwudziestych ubiegłego stulecia giżycki monopol żeglugi turystycznej realizowany w szczególności przez Masurische Dampferkompagnie Loetzen (MDKL) doprowadził do zatargu pomiędzy władzami miasta Giżycka i Węgorzewa. Rozpoczął się tzw. „bój o turystę”, która w roku 1923 doprowadził do decyzji w wyniku której władze spółki żeglugowej wstrzymały rejsy do Węgorzewa. Turysta przebywający w Węgorzewie pozbawiony został z korzystania z rejsów Po północnej części jezior. Nie było również możliwości rejsów do nieodległych ośrodków wypoczynkowych (m.i.n. na wyspę Upałty gdzie mieścił się ośrodek wypoczynkowy i popularna restauracja). Oczywiście taka sytuacja spowodowała, spadek obrotów oraz kłopoty finansowe tychże ośrodków. 
Gwałtowny spadek przybywających turystów spowodował że władze starostwa Węgorzewa z burmistrzem Oskarem Laudonem zostały zmuszone do założenia własnej spółki Masurische Schiffahrts Angerburg. Tego samego roku władze miasta udały się do Berlina w celu zakupu jednostek pływających. Zebrane fundusze umożliwiły zakup dwóch używanych jednostek, które sprowadzono do Węgorzewa zaraz po ich zakupie. Motorowce nazwano Angerburg i Angerapp. W fazie początkowej kursowały one jedynie na trasie Wegorzewo – Upałty ( wyspa), oraz Węgorzewo -Sztynort. Obie jednostki posiadały odkryte pokłady, które nie zachęcały do korzystania z rejsów w pochmurne, deszczowe dni. W roku 1924 obie jednostki zadaszono w Węgorzewskim szkutniczym zakładzie Hansa Bialla. Angerburg otrzymał nowego kapitana Alfreda Lasera, a Angerapp kapitana Richarda Bialla, syna Hansa Bialla. W nowym sezonie letnim (1925 ) jednostki rozpoczęły kursy na trasie Węgorzewo-Ruciane, stając się mocną konkurencje dla giżyckiej MDKL. Odpowiedzią giżyckiej spółki był zakup nowego motorowca z silnikiem 75 konnym z możliwością zabrania do 100 osób ( 1925 ). Jednostkę nazwano Hans Werner, a rok później w 1926 zakupiono małą jednostkę dla 50 osób, z silnikiem 30 konnym. Jednostka otrzymał nazwę Pfeil. Nie chcąc pozostawać w tyle, Węgorzewska spółka zakupiła  trzecią jednostkę Statek zamówiono w Królewieckiej stoczni. I tak w 1927 roku Węgorzewska spółka mogła pochwalić się statkiem, która otrzymała nazwę Masuren. Masuren wyposażony był w 75 konny motor. Zabierała w rejs do 100 osób.
Ruch turystyczny po jeziorach mazurskich stał się bardzo opłacalny. Szybko zauważono że posiadanie własnej floty przyciąga turystę a co najważniejsze przyczynia się do napełniania kasy w pobliskich ośrodkach turystycznych, hotelach, restauracjach itp. Aby uniezależnić się od giżyckiego MDKL i Masurische Schiffahrts Angerburg również władze Pisza założyły Towarzystwo Turystyczne – Verkehrsverein. Pierwszy statek jaki zakupiono nazwano Johannisburg. Jednostka mogła zabrać jednorazowo na swój pokład prawie 100 osób, a jednostkę napędzał silnik o mocy 40-stu koni. Jednostka pływała z Pisza do Mikołajek, oraz do malowniczych terenów Rudczan i Guzianki z śluzą włącznie. W 1925 roku w Mikołajkach pojawił się mały turystyczny stateczek Blucher. Jednostkę zakupiło nowopowstałe Przedsiębiorstwo - Lewandowski. Blucher posiadał 50-cio konny silnik. Niewielka jednostka zabierała na zadaszony jeden pokład około 60 osób.
Silna konkurencja na przewoźnikach wymusiła zakupów coraz to nowszych , bardziej eleganckich jednostki pływających. W 1931 roku giżyckie MDKL zakupiło nowoczesny motorowiec. Ostmark bo tak go nazwano mógł zabrać na dwa dolne i jeden górny zakryty pokład aż 214 osób. Jednostkę napędzał 165 konny silnik, który rozpędzał motorowiec na otwartym jeziorze do 14 km/h. Giżyckie MDL poszło dalej, w 1935 roku zakupiło kolejny nowoczesny motorowiec o przepięknym wyglądzie. Statek posiadał dolny i duży górny odkryty pokład. Motorowiec zabierał do 180 osób, a napędzał go 150 konny silnik. Nowo zakupiony motorowiec nazwano Boyen, nazwa miała nawiązywać do słynnej niezdobytej twierdzy. W 1936 roku Masurische Schiffahrts Angerburg w odpowiedzi na nowe jednostki MDKL zakupiło kolejny motorowiec, który zabierał na pokład około 190 osób, silnik to 150 KM. Jednostkę nazwano Jagerhohe. W 1938 roku Mikołajskie Przedsiębiorstwo - Lewandowski zakupiło motorowiec - Nikolaiken. Jednostka posiadała 75 konny silnik, a na swoją przejażdżkę zabierał do 100 osób
Jednak giżyckie MDKL pozostało tym głównym dominującym armatorem na Wielkich Jeziorach Mazurskich. 
Władze miasta wspólnie z MDKL w Clubie 6/8 opracowały strategie , która zbierała owoc wspólnej współpracy. W porozumieniu z koleją dopasowano rozkłady rejsów statków do przyjeżdżających pociągów. Ustalono wspólny harmonogram, który ułatwił podróż. Trzeba tez wspomnieć o prywatnych przewoźnikach. Jednym z nich był słynny mistrz bojerów z Ogonek Georg Teper. Do niego należał statek Kormoran. Dzierżawca rybołówstwa Schuchard z Harszu posiadał stateczek turystyczny o nazwie Aal. Giżycki szkutnik Hans Schulz posiadał stateczek - Lotzen .
Całe lata 30-te to okres największego rozkwitu ruchu pasażerskiego. Jeziora to nie tylko szlaki turystyczne , lecz w dużej mierze szlaki transportu wodnego dla towarów. Obok jednostek turystycznych pojawiały się jednostki holownicze. Duży przewoźnik rodzina Laser z Węgorzewa –Ilse (1914), Komet (1916), Franz (1934), Roland (1934) Richard Anders z Ogonek – Adler (rok bud.1920) Johannes Tepper z Ogonek –Alice (rok bud.1920)
Złoty okres żeglugowej prosperity przerwała oczywiście II Wojna światowa w czasie której większość  jednostek zniszczono lub spoczęły na dnie jezior. W pierwszych latach powojennych, bez wyciągów i doków wydobyto zatopione wraki statków.
 Zniknęły nazwy: „Ostmark”, „Ostland”, „Löwentin”, „Hans Werner”, „Jägerhöhe”, „Boyen” i„Alme”. 

              Mazurska "Biała Flota" składała się z następujących jednostek pływających:
Giżycko - „Loewentin” (1892), Ernst-„Barbara” (1896), „Moewe” (1900), „Hans Werner” (1925), „Pfeil” (1926), „Ostmark” (1931), „Boyen” (1935).
Węgorzewo - „Angerburg” (1923), „Angerapp” (1923), „Masuren” (1927), „Jagerhohe” (1936).
Mikołajki - „Blucher” (1925), „Nikolaiken” (1938).
Pisz - „Johannisburg” (1922)
oraz holowniki: „Jlse” (zbudowany w 1870, wyremontowany i oddany do użytku w 1914), „Franz” (zbudowany w 1877 w Królewcu, na jeziorach mazurskich pojawił się około 1900r.), „Komet” (1915), „Adler” (1920), „Alice” (1920), „Tilly” (1928), „Roland” (1934), „Ostland” (1938). Małe jednostki do przewożenia ludzi: wojskowa "Masovia", "Nixe”, "Spirding”, "Graf von Schlieffen","Wiking”, "Lotzen”, "Aal", i "Kormoran". 

Loewentin został zbudowany w 1892 roku w stoczni Gustawa Fechtera w Królewcu. Był to statek o napędzie parowym. Długość 25 m. Ilość osób 190. Jeden z najpopularniejszych statków parowych na jeziorach mazurskich do roku 1945. W roku 1925 jednostke zmodernizowano i do 1945 roku pływał głównie jako statek pasażerski chociaż jeśli zachodziła potrzeba służył wojsku jako lodołamacz. W styczniu1945 roku zostaje zatopiony na kanale Łuczyńskim przez wycofujące się wojska niemieckie w okolicy mostu obrotowego. W roku 1946 zostaje wydobyty, wyremontowany i przystępuje do służby pod nazwą „Łowiczanka”. W 1951 r. zostaje zmodernizowany wraz z wymianą napędu. Zmieniono nazwę statku na „Hanka Sawicka”. Pod ta nazwą pływa aż do roku 1975 jako statek pasażerski. W 1976 r. na stałe cumuje na przystani w Giżycku i służy jako restauracja. Póżniej zostaje sprzedany dla Ośrodka Wypoczynkowego w Perkunowie. Wydobyty na brzeg w 1983 i porzucony niszczeje. W 2008 roku rozpoczyna się proces przywrócenia jednostki przez prywatną osobę G.Sieroński z Wilkas. W związku ze zmiana przepisów ulegają zmianie wymiary oraz podstawowe wyposażenie. Na czterech pokładach może przebywać w komfortowych warunkach do 80 osób. pasażerowie mają do dyspozycji dobrze zaopatrzony bufet . Rekonstukcja statku utrzymująca stary projekt pozwala poczuć ducha historii Mazur. W czerwcu 2013 Loewentin ponownie rozpoczyna służbę jako statek pasażerski. Cumuje na stałe w porcie PTTK Wilkasy . W 2015 roku sprowadzony do Warszawy gdzie pływa po Wiśle cumując przy bulwarze Bohdana Grzymały Siedleckiego. 
LOEWENTIN
Statek pasażerski, wybudowany  w 1892; Gustav Fechter, Königsberg.
Jednostka o wyporności 14 ton,  wymiary jednostki to 25.20 m. długości , szerokość- 4.00 m. i zanurzeniu -1,40 m.
Loewentin posiadał silnik parowy podwójnego rozprężania dwu-cylindrowy produkcji Gustav Fechter - Königsberg o moc 75 KM.
Jednostę obsługiwała  załoga 3-osobowa , na pokład zabierał max-190 osób.
PRZEBIEG SŁUŻBY
 1892 : LÖWENTIN - Masurisch Dampfercompagnie, Lötzen.
1914 : LÖWENTIN - Feldkommendantur, Lötzen. ( używany do transportu  wojsk,  oraz jako lodołamacz).
1915: LÖWENTIN - Masurische Dampfercompagnie, Lötzen.
1940: - jednostkę przebudowano, otrzymał silnik typu Deut 6 cylindrowy o  mocy 140 KM.
W 1944 roku jednostkę wcielono do służby  - Transportflottille der Masurischen Seen. (605 Dywizjon)
1945 roku  z 21/22 stycznia  Loewentin został zatopiony na Kanale Łuczańskim  w okolicy zamku.
1946 - wydobyty i odbudowany.
1948 -nazwano ŁOWICZANKA - Państwowa Żegluga na Wiśle, Warszawa. Oddział Giżycko.
1949: ŁOWICZANKA - Państwowa Żegluga Śródlądowa, Ekspozytura w Giżycku.
1951 nazwano HANKA SAWICKA - P. P. Żegluga na Wiśle, Ekspozytura Rejonowa w Giżycku. Jednostka otrzymała nowy silnik typu 3D6, 6 cylindrowy  produkcji ZSRR o moc:150 KM.
 1956 - HANKA SAWICKA, max pasazerów-150 osób- P. P. Żegluga Mazurska,Giżycko.
W 1976 roku jednostkę wycofano, a w 1977 roku  służyła  jako restauracja w porcie giżyckim.
1979 r. - sprzedany na przystań Wojskowemu Ośrodkowi Wypoczynkowemu w Perkunowie.
W 1983 r. Hanka Sawicka spoczywa i rdzewieje  na lądzie w Perkunowie.
W 2008 r. wrak przewieziony do stoczni w Płocku gdzie dokonano rekonstrukcji jednostki.( czy pozostawiono części historycznej jednostki
 -prawdopodobnie Nie ).Co stało się z wrakiem Hanki Sawickiej- ???.
W 2013 roku (rekonstrukcja) Loewentina  rozpoczyna służbę jako
statek pasażerski. Na stałe cumuje w porcie PTTK Wilkasy .
W 2015 Loewentin sprowadzono do Warszawy, pływa
regularnie rejsowo po Wiśle cumując przy bulwarze Bohdana Grzymały Siedleckiego.
Pochylnia Płock-Radziwie        foto z facebooka - Mirosław Kaczyński

Ernst - 1896   Barbara-1914, Sieja-1946, Barbara-1952, Mazury-1956

Ernst  został zbudowany jako parowy holownik w 1896 roku w stoczni Królewieckiej - Gustav Fechter. Tam  pływał pod nazwą „Alstad”. W 1909 roku odkupiono parowiec i sprowadzono na Mazury, zmieniając nazwę na „Ernst”. Nowa nazwa parowca miała upamiętniać współzałożyciela firmy żeglugi mazurskiej Ernsta Rakowskiego. Parowiec o mocy 48 KM, posiadał 1 kocioł parowy z 1 śrubą napędową. Załoga 3-osobowa, zabierał na pokład do 100 pasażerów. Gdy wybuchła I wojna, 1 września 1914 roku na pokład parowca wstawiono działo polowe. Dotychczasową nazwę "Ernst" zmieniono na „Barbara” - patronki artylerzystów św. Barbary. Parowiec pasażerski stał się kanonierką śródlądową pod dowództwem admirała kpt. Möllmanna. Uzbrojona w działo polowe "Barbara" znajdowała się pod dyspozycją komendanta twierdzy Boyen. Kanonierka spełniała zadania transportowo-kurierskie, utrzymując stałą łączność między twierdzą a oddziałem kpt. von Negeleina, który wraz z baterią artylerii obsadzał przesmyk pod Sztynortem. 24 listopada „Barbara” wpłynęła pod Sztynortem na mieliznę co spowodowało unieruchomienie kanonierki . 28 listopada parowiec „Löwentin” ściągnął „Barbarę” z mielizny i odholował na drobną naprawę do Giżycka. Następnego dnia 29 listopada „Barbara” ostrzeliwała stanowiska rosyjskie w Nowym Harszu, jednocześnie krusząc pierwsze lody na jeziorze Kirsajty co uniemożliwiało Rosjanom przeprowadzenia ataku „po zamarzniętym lodzie”. W kolejnych dniach „Barbara” utrzymywała drożność przesmyków pod Sztynortem. 4 grudnia statek trzykrotnie wypływał do akcji. Działo „Barbary” brało udział w ostrzeliwaniu stanowisk artylerii rosyjskiej pod Nowym Harszem, a także pozycji piechoty w Harszu. Jednocześnie, trzy razy w tygodniu, statek pływał do Giżycka odwożąc rannych i przywożąc do Sztynortu amunicję i zaopatrzenie. W trakcie działań na wodach jezior Mamry i Dejguny „Barbara” oddała 501 strzałów ze swego działa. 11 grudnia zapadła decyzja o ”przerzuceniu” „Barbary” na jezioro Śniardwy.
Ernst
Ernst jako Barbara
Jednosta zatopiona na Kanale Łuczańskim 22 stycznia 1945 roku. Wydobyta , wyremontowana w 1946 roku i nazwana "Sieja". W 1952 roku jednosta trafiła do ponownego remontu, z której wypłynęła jako "Barbara". Jednosta jednak była mało udana i często ulegała awarii.  W 1955 roku nowy dyrektor Państwowego Przedsiębiorstwa Żeglugi Mazurskiej Franciszek Wojciechowski postanowił o całkowitej przebudowie  jednostki. I tak 2 kwietnia 1956 roku w Giżycku został zwodowany statek holowniczo-pasażerski "Mazury", który  posiadał zmieniony kadłub sływnej kanonierki "Barbara".
Jednostka pływała jeszcze przez dziesięć lat. W 1966 roku jednostka popłynęła w swój ostatni krótki rejs na zatokę Tracz, gdzie została wyciągnięta na brzeg zatoki. Dalszy los jednostki nieznany.

Kermusa-1891

Kermusa parowiec bocznokołowy został zbudowany i zwodowany w Hamburgu pod nazwą „Berta”. W 1890 r. sprowadzono go z Berlina nad Niegocin  drogą kolejową. Wiosną 1893 roku  parowiec odkupiono  od Boernicka (prywatny statek), codzienne rejsy odbywał na trasie Giżycko - Węgorzewo, Giżycko - Ruciane. Parowiec  mało przystosowana do przewozów pasażerskich, dlatego została odsprzedana skarbowi państwa w 1895 roku.  Był do dyspozycji Urzędu Rozwoju Kultury i Dróg Wodnych w Giżycku. 

Moewe  - 1900

Hans Werner -1925   Mazur-1946, Kryniczanka, Janusz Korczak-1951

W 1925 roku Masurische Dampfercompagnie Lötzen zamówiła w stoczni Królewieckiej statek pasażerki o mocy 75 KM z możliwością przewozu do 100 pasażerów. Jednostką dowodził sam Erich Riech , a statek nazwano Hans Werner. Nazwa jednostki nawiązywała od imienia jego syna, który był również współwłaścicielem firmy. Podczas II wojny światowej Hans Werner pływał jako statek sztabowy dla IV Landwehr-Motorboot Flottille. W 1944 roku jednostkę przekazano dla Transportflottille Masurischen Seen. Pod koniec wojny jednostkę zatopiono w porcie jachtowym w Loetzen 21-01-1945 roku. Tego samego roku w sierpniu jednostka została wydobyta i odholowana do remontu. "Mazur" to pierwsza jego nazwa jaka została nadana pod polską flagą. W 1947 roku jednostce nadano kolejną nazwę - "Kryniczanka", pod którą pływał do 1951 roku. Od 1951 do 1965 roku roku jednostka pływała pod kolejną nazwą-"Janusz Korczak". W okresie 1953/54 jednostkę remontowano. Jednostka zakończyła swoją służbę w 1965 roku.

Pfeil - 1926

Jednostka pojawiła się w 1926 roku. Była małą jednostką pasażerską z przeznaczeniem dla zorganizowanych grup wycieczkowych. Jednostka posiadała silnik o mocy 30KM, na pokład zabierał 50 osób. Pfeil pływał praktycznie wszędzie, wpływał na niedostępne rejony jezior, do których ze względu na swoje rozmiary nie wpływały znane inne jednostki.

Ostmark  - 1931     Radomianka-1946 ,   Małgorzata Fornalska
Marzec 1931 rok, to uroczysty dzień dla MDKL. Na dworcu kolejowym mieszkańcy miasta mogli po raz pierwszy ujrzeć sprowadzony drogą kolejową w dwóch częściach jedną z najpiękniejszych jednostek jaka pływała na Wielkich Jeziorach Mazurskich. Motorowiec zamówiono w stoczni Ferdinand Schichau Werft Kanigsberg/Kalingrad/. Jednostka posiadała silnik o mocy 165 KM, która potrafiła rozwinąć prędkość na jez. Niegocin do 12,5km/h. Na swój rejs po jeziorach zabierał aż 214 pasażerów. Jednostka okrzyknięta statkiem flagowym MDKL, posiadała cztery osoby załogi.
 Ostmark zatopiony przez Niemców 22-01-1945 roku.
-po wojnie wydobyty i nazwano "Radomianka"
-kolejna nazwa to "Małgorzata Fornalska"
W 1973 roku zakończyła swoją służbę dla "Białej Floty". W 1974 roku jednostkę odholowano na jezioro Tałty, gdzie lekko zatapiając pozostawiono bezpańsko. Jednostka posłużyła w filmie "Szaleńswto Majki Skowron". W 1990 roku jednostkę wydobyto, odholowano i zezłomowano.

Boyen  - 1935    Poleszuk-1946 , Fryderyk Chopin 
To ostatni motorowiec jaki sprowadzono do Loetzen. Wybudowany na zamówienie w 1935 roku w stoczni Ferdinand Schichau Werf Koeningsberg.Budowa i kształt nawiązywał do nowoczesnych motorowców, który zabierał do 180 osób. W 1939 roku jednoska pełniła rolę jednostki patrolowej. 21 stycznia 1945 roku jednostka popłynęła w swój ostatni rejs. Jednostkę zatopiono niedaleko  kanału Łuczańskiego na jeziorze Kisajno. W 1946 roku motorowiec został wydobyty, wyremontowany i nazwano "Poleszuk". Kolejne lata to mała modernizacja i zmia nazwy na Fryderyk Chopin. Jednosta pływała do 1991 roku.

W historię żeglugi parowej wpisali się również dwaj bracia Rudolf i Eduardo Lehmanowie, giżyccy przedsiębiorcy handlujący drewnem i zajmujący się budownictwem. Jako nieliczni spławiali zakupione drewno z tartaku w Rucianem nad Niegocin za pomocą holownika. Posiadali własny parowiec Guszianka zakupiony w Królewcu. Parowiec wykorzystywany był do transportu spływowego drewna ale w późniejszym czasie zaczęto używać go również do przewozu towarów oraz pasażerów.

 



pocztówka przedstawia parowiec braci Lehmanów - Guszianka
foto  www.allegro.pl

"Biała Flota" w fotografii


ŁUCZANY - GIŻYCKO


foto  Zenon Kucharek
W 1945 roku w Łuczanach powstał państwowy Zarząd Wodny, który zaczął systematycznie przeprowadzać prace związane z  oczyszczaniem jezior kanałów i rzek z zatopionych statków i wysadzonych mostów. Poniemieckie statki i mosty spoczywały na dnie kanałów i rzek  ,a zniszczone porty uniemożliwiały żeglugę między jeziorami. Na czele  Państwowego Zarządu Wodnego w ŁUCZANACH  stał Mieczysław Ćwiklik. To on opracował projekt kompleksowego wykorzystania potencjału  hydrologicznego systemu Wielkich Jezior Mazurskich. Projekt zakładał  regulację dróg wodnych na tych terenach.
W 1946 przystąpiono do udrażniania kanałów , by mogły po nich pływać statki Żeglugi Mazurskiej .
W 1946 r. powstało w  Łuczanach Niezależne Przedsiębiorstwo Żeglugi Mazurskiej, która zajmowała się przewozem pasażerów na trasach:
1-trasa to uruchomiona 1 lipca 1946r trasa Giżycko-Węgorzewo. Na tym odcinku kursował statek MS POLONIN.
2-trasa to trasa Giżycko-Mikołajki obsługiwany przez statek MS MAZUR.
W tym okresie kierownikiem żeglugi był Pańkowski, gdzie już w 1947 roku zastąpił go Tarnowski.
Żegluga Mazurska swym zasiegiem objęła jeziora mazurskie,  suwalskie i Kanał Augustowski. Tego samego roku uruchomiono nowe linie  do Rucianego, Guzianki i Karwika.
Żegluga Mazurska włączyła do eksploatacji wydobyte i wyremontowane przedwojenne statki. Kilka z nich zmodyfikowano, w wyniku których jednostki
białej floty zmieniły swój przedwojenny wygląd. Skutkiem czego trudno było je rozpoznać.

HANKA SAWICKA  przed wojną Loewentin (Giżycko)
SIEJA /BARBARA / przed wojną "Barbara"/znana też jako "Ernst" (Giżycko)
RADOMIANKA  /MAŁGORZATA FORNALSKA, przed wojną Ostmark/ (Giżycko)
MARIAN BUCZEK /przed wojną "Masuren"  (Węgorzewo)
JANUSZ KORCZAK  / wcześniej Mazur (1946) , na krótko Kryniczanka (1947), przed wojną Hans Werner / (Giżycko)
 MARCELI NOWOTKO
/ przed wojną "Jägerhöhe"  (Węgorzewo)
POLESZUK  /FRYDERYK CHOPIN / przed wojną Boyen (Giżycko)

Na gruzach poniemieckich warsztatów szkutniczych tymczasowo powstał  warsztat naprawczy żeglugi. W tym warsztacie po wcześniejszym  przeszkoleniu w toruńskiej stoczni rozpoczęli pracę bracia Trabszowie, Kurpis, Froński, Narejko. We własnym zakresie wyremontowali holowniki:
Krzesław, Sielawa, Sławomir, Jarosław, Krzesław, Kaszub, Czarna Hańcza.
Po 1945  na statkach komendę obejmują kapitanowie: Feliks Grasiewicz, Bolesław Rutkowski, Jan Modrzejewski, Jan Judziewicz, Stanisław
Kijek, Teodor Rutkowski, Fryderyk Tyburski. Ich wsparciem są mechanicy: Bolesław Zdanowicz, Stanisław Krysiuk, Antoni Jurewicz, Alfred Dehn i Stanisław Gulbicki. Jednocześnie trwa odbudowa warsztatów remontowych. 
foto  Zenon Kucharek
W 1954 roku kierownika Zalewskiego zastąpił już dyrektor Państwowego Przedsiębiorstwa Żeglugi Mazurskiej Franciszek Wojciechowski.
2 kwietnia 1956 roku w Giżycku został zwodowany  statek holowniczo-pasażerski "Mazury". Jednostkę przebudowano ze sływnej kanonierki "Barbara".
foto - Kalendarz Giżycko 2016, 125 lat żeglugi pasażerskiej Loetzen-Łuczany-Giżycko
W 1957 roku Żegluga Mazurska rozpoczęła działalność w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich  na bazie Warszawskiej Ekspozytury Żeglugi na Wiśle.
W 1962 roku oddano do użytku Stocznię Remontową Żeglugi w Giżycku.
W stoczni w Tczewie zamówiono nowe statki : WIGRY, BEŁDANY, MAMRY, ŚNIARDWY.
W stoczni w Gdańsku zamówiono statki : TAŁTY, ROŚ.
foto  Zenon Kucharek

W połowie lat 60-tych plany rozwoju Giżycka były imponujące. Dużo miejsca poświęcano problematyce sportu i rekreacji. Planowano budowę sali gimnastycznej i krytej pływalni. Miano też unowocześnić tabor żeglugi śródlądowej uwzględniając nowy port dla „Białej Floty”, który stacjonował stłoczony w porcie u wylotu Kanału Łuczańskiego przy jez. Niegocin. Planowano też urządzić sieć plaż i kąpielisk (od 1973 r. giżycka plaża uzyskała nowy wystrój ). Na północnym brzegu Niegocina, obok plaży i promenady planowano restaurację, hotel, przystań pasażerską, stanicę wodną. Planowana była też budowa nowej siedziby domu kultury i zmodernizowanie – głownie z myślą o turystach – dworca PKP i PKS.
Plany i koncepcje portu i mola tworzono od roku 1963. Do budowy przystąpił Okręgowy Zarząd Wodny w Giżycku pod kierownictwem Dyrektora Ćwiklika. Zatrzcinioną zatokę wykarczowano, pogłębiono a bagnisty brzeg utwardzono. Do budowy wykorzystywano gruz i ziemie przywożony przez różne instytucje, a nawet szkoły. Ale projekt i realizacje inwestycji-budowa była prowadzona przez OZW. Port i molo było jednym zadaniem , które zakończono w 1968 r. Obie inwestycje oddano do użytku w tym samym roku 1968. W tym samym czasie wykonano pawilon portowy, w której mieściła się poczekalnia, informacja i kasa biletowa. Molo pełni funkcję falochronu dla portu, gdyby nie molo to port by zaraz sie wypłycał - przewaga wiatrów południowo-zachodnich. Od 1970 r. rozpoczęto w Giżycku urządzanie profesjonalnej plaży i kąpieliska na północnym brzegu Niegocina.
 / Jak widać na projekcie molo miało być nieco inne-lewa strona /
foto  Zenon Kucharek

foto  Zenon Kucharek

Wielką atrakcją dla giżycczan i przybywających tu turystów było sprowadzenie w połowie lat 70-tych ze Związku Radzieckiego dwóch wodolotów Jednym z nich był bardzo znany wodolot ZEFIR, który stacjonował w Giżycku i Mikołajkach. Na tych wodolotach pływała załoga kapitana Kozakiewicza i kapitana Andrzeja Stopy. 

Państwowe Przedsiębiorstwo„Żegluga Mazurska” w Giżycku prowadziło dwojaką działalność: usługową i przemysłową. Pierwsza obejmowała przewozy pasażerskie i towarowe oraz obsługę turystów.Żegluga pasażerska na Kanale Łuczańskim łączącym jeziora Niegocin i Kisajno. Od 1978 roku planowano budowę statków pasażerskich. Produkowano ponadto różne urządzenia dla statków w kooperacji z innymi stoczniami: między innymi wciągarki (windy), kotwice,bosaki, wiosła, trapy itp.Główną działalnością była działalność usługowa na jeziorach mazurskich, Kanale Augustowskim, jeziorach Pojezierza Suwalskiego i rzece Narew. W przewozach pasażerskich eksploatowano 15 statków o jednorazowej zdolności przewozowej 1870 osób na dłuższych rejsach lub 2370 na krótszych relacjach oraz sześć motorówek, w tym trzy wodoloty sześcioosobowe. Przewozom towarowym służyły cztery holowniki o łącznej mocy 500 KM. Rocznie przewożono około 450 000 pasażerów i 130 000 ton ładun¬ku. Na jeziorach mazurskich statki pasażerskie obsługiwały linie Giżycko—Mikołajki, Mikołajki—Ruciane,Mikołajki—Pisz, Giżycko—Węgorzewo i lokalne rejsy spacerowe w Giżycku,Węgorzewie, Mikołajkach, Piszu i Rucianem-Nidzie; na Kanale Augustowskim linie Augustów—Paniewo i lokalne rejsy spacerowe w Augustowie; na jeziorze Wigry Stary Folwark—Gawrych-Ruda i lokalne rejsy. Przedsiębiorstwo zajmowało się również przeholunkiem drewna w tratwach w rejonach jezior mazurskich i Kanału Augustowskiego.Działalność przemysłową wykonywano w bazie remontowej, która była również zapleczem technicznym dla własnej floty i jednostek innych armatorów.W 1975 roku Państwowe Przedsiębiorstwo „Żegluga Mazurska” zatrudniało około 450 osób, z tego połowę stanowili stoczniowcy, połowę zaś marynarze i pracownicy inżynieryjno-techniczni. Załoga była młoda. Długoletnim dyrektorem przedsiębiorstwa był Franciszek Wojciechowski, który zasłużył się między innymi budową nowego portu i wymianą całego taboru pływającego. W pamięci mieszkańców Giżycka zapisał się ponadto jako przewodniczący społecznego komitetu budowy przekaźnika telewizyjnego. Następnie przedsiębiorstwem kierował dyrektor Cezary Gawroński.

W latach 60-tych w Biurze Projektów i Studiów Taboru Rzecznego we Wrocławiu zaprojektowano statek pasażerski mogący pływać po jeziorach mazurskich. Do tego celu wykorzystano projekt SP-150. Projekt i dokumentacja statku jest wydłużoną wersją SP 150. Wyróżnia się ona korzystniejszym położeniem sterówki, przez co pasażerowie nie zasłaniają widoczności sternikowi. Statek posiada większą siłownię oraz pomieszczenia załogowe. Zwiększono też jego zanurzenie. Nowy projekt otrzymał oznaczenie SPJD, co oznacza statek pasażerski jeziorowy duży. Spotyka się też oznaczenie SJD-190. Budowę prototypu zlecono w 1963 roku Tczewskiej Stoczni Rzecznej wTczewie. Statki budowano w dwóch stoczniach. Tczew budował kadłuby, które przeholowywano do Gdańska gdzie statek doposażono. Tam także przechodziły próby zdawczo odbiorcze przed przekazaniem armatorowi. Kadłub był dwupoziomowy, zbudowany ze stali okrętowej St 41 metodą spawaną o poprzecznym systemie wiązań. Grubość blach poszycia wynosi 3 do 5 mm. Posiada on jednakowy odstęp wręgów 550 mm na całej długości. Podzielony na cztery przedziały przez 3 grodzie wodoszczelne, które zawierają od rufy: 1. skrajnik rufowy 2. siłownia, pomieszczenia załogowe 3.pomieszczenia pasażerskie, załogowe, sanitariaty i bufet 4. skrajnik dziobowy.Wejście znajduje się z obu burt na śródokręciu poprzez drzwi rozsuwane skąd schodami można się dostać na pokład główny lub słoneczny. Na pokładzie głównym znajduje się korytarz z kabinami mechanika i kapitana oraz pomieszczeniem służbowym. Poprzez drzwi wahadłowe w części dziobowej, które odgradzają korytarz dostajemy się do salonu dziobowego z bufetem mogący pomieścić 40 pasażerów. Bufet serwuje napoje zimne oraz ciepłe i żywność paczkowaną. Salon rufowy może pomieścić 56 osób. Dostęp światła dziennego do pomieszczeń na pokładzie głównym zapewniają okna typu kolejowego po 7 na każdej burcie. Salon dziobowy posiada werandę, która jednak w późniejszym okresie zajął powiększony bufet. Górna kondygnacja na pokładzie głównym osłonięta jest daszkiem chroniącym pasażerów przed deszczem lub słońcem. Sterówka znajduje się w części dziobowej statku. Na statkach eksploatowanych przez Żeglugę Mazurską jest ona opuszczana ręcznie celem umożliwienia przechodzenia pod niskimi mostami. Na pokładzie słonecznym znajdują się ławki wykonane z laminatu. Na rufie znajduje się zejście do siłowni. Dziobnica jest wychylona a rufa tzw. krążownicza płaska. Urządzenie sterowe składa się z dwóch sterów wypornościowych częściowo zrównoważonych, ręcznej maszynki sterowej i zespołu sterociągów z rolkami. Dane techniczne:- długość całkowita - 33,60 m - długość między pionami - 31,50 m - szerokość całkowita - 6,06 m - szerokość na wodnicy - 5,48 m - wysokość boczna - 1,55 m - wysokość nierozbieralna - 3,60 m dla statków Żeglugi Mazurskiej i 4,05 dla statków Żeglugi Gdańskiej - zanurzenie - 0,96 m - prędkość - 17 km/godz. Statki te nazywane są popularnie "patelniami". Sprawiają one pewne trudności podczas manewrów dobijania przy silnym wietrze gdzie ich długość, małe zanurzenie i nie wystarczająca moc silnika powodują że nie słuchają się sterów i zwłaszcza dobijanie jest odczuwalne przez pasażerów. Siłownia znajduje się w części rufowej, jako napęd zastosowano silnik wysokoprężny czterosuwowy typu 6L160 PNS produkcji CZNM Skoda, Praha. Jest to silnik 6 cylindrowy ze sprzęgłem redukcyjno-nawrotnym o mocy 190 KM przy 750 obrotach na minutę o przełożeniu 1:1. Średnica cylindra wynosi 160 mm, skok tłoka 225 mm. Głównym źródłem energii elektrycznej jest zespół prądotwórczy prądu zmiennego 380 V o mocy 7,5 kVA, i drugi o mocy 17,5 kVA firmy BUKH. Sterowanie silnikiem odbywa się ze sterowni, sam silnik chłodzony jest wodą zaburtową w układzie pośrednim natomiast silniki pomocnicze w układzie bezpośrednim. W siłowni znajduje się również pompa p.poż. Jako pednik zastosowano śrubę o średnicy 850 mm wykonana jako odlew mosiężny.
BEŁDANY - statek pasażerski typu SPJDwybudowany w 1965; Tczewska Stocznia Rzeczna, Tczew.WYMIARY:długość-33,56 m, szerokość-6,10 m, zanurzenie-0,95 m.SILNIKI GŁÓWNE1 silnik wysokoprężny typu: 6L-160 PNS; 6 cylindrowy; prod.: CZMN Skoda, Praha;moc: 195 KM.PĘDNIK: 1 śruba; PRĘDKOŚĆ: 18 km/godz.; ZAŁOGA: 4 ludzi. PASAŻEROWIE: 200 osób.PRZEBIEG SŁUŻBY:1966: BEŁDANY - Przedsiębiorstwo Państwowe Żegluga Mazurska, Giżycko.1992: BEŁDANY - Żegluga Mazurska Sp. z o.o., Giżycko.1994: - liczbę pasażerów ustalono na 140 osób.2008: - w eksploatacji. 
ROŚ- Statek pasażerski typu SPJDWYBUDOWANY W : 1966; Gdańska Stocznia Rzeczna w Gdańsku. WYMIARY długość:33,57 m; szerokość:6,08 m, zanurzenie:0,88 mSILNIKI GŁÓWNE1 silnik wysokoprężny typu 6L110PNS ; 6-cylindrowy o mocy łącznej 190 KM; prod. CZNM Škoda, Praha.PĘDNIK: 1 śruba; PRĘDKOŚĆ: 12 km/godz.; ILOŚĆ PASAŻERÓW: 220; ZAŁOGA: 4 osobyPRZEBIEG SŁUŻBY1966: ROŚ - Przedsiębiorstwo Państwowe Żegluga Mazurska, Giżycko.1968: WOJCIECH KĘTRZYŃSKI - zmiana nazwy.1999: WOJCIECH KĘTRZYŃSKI - Żegluga Mazurska Sp. z o.o, Giżyckoliczbę pasażerów ustalono na 140 osób.2008: ROŚ - zmiana nazwy 
TAŁTY - Statek pasażerski typu SPJDwybudowany w 1965; Gdańska Stocznia Rzeczna w Gdańsku. WYMIARY długość:33,60 m; szerokość:6,10 m, zanurzenie:1,10 mSILNIKI GŁÓWNE1 silnik wysokoprężny typu 6L110PNS ; 6-cylindrowy o mocy łącznej 190 KM; prod.CZNM Škoda, Praha.PĘDNIK: 1 śruba; PRĘDKOŚĆ: 18 km/godz.;ILOŚĆ PASAŻERÓW; 220; ZAŁOGA: 4 osobyPRZEBIEG SŁUŻBY1965: TAŁTY - Przedsiębiorstwo Państwowe Żegluga Mazurska, Giżycko.1999: TAŁTY - Żegluga Mazurska Sp. z o.o., Giżycko.2001: - zdolność przewozową ustalono na 140 osób.2005: - zdolność przewozową ustalono na 114 osób2008: - w marcu nastąpiła wymiana silnika głównego na typ D7CTA Volvo Penta omocy 230 KM statek w eksploatacji. 
ŚNIARDWY - Statek pasażerski typu SPJDwybudowany w 1964; Tczewska Stocznia Rzeczna w Tczewie. WYMIARY długość-34,05 m; szerokość - 6,07 m, zanurzenie - 0,94 mSILNIKI GŁÓWNE1 silnik wysokoprężny typu 6L110PNS ; 6-cylindrowy o mocy łącznej 190 KM; prod.CZNM Škoda, Praha.PĘDNIK: 1 śruba; PRĘDKOŚĆ: 17 km/godz.; ILOŚĆ PASAŻERÓW; 275; ZAŁOGA: 4 osobyPRZEBIEG SŁUŻBY1964: ŚNIARDWY - Przedsiębiorstwo Państwowe Żegluga Mazurska, Giżycko.1999: ŚNIARDWY - Żegluga Mazurska Sp. z o.o., Giżycko.2001: - liczba pasażerów: 140 osób.2008: - w marcu wymiana silnika głównego na typ D7CTA Volvo-Penta o mocy 230 KMstatek w eksploatacji. 
WIGRY - Statek pasażerski typu SPJD wybudowany w 1964; Tczewska Stocznia Rzeczna, Tczew.WYMIARY- długość: 33,56 m; szerokość: 6,08 m, zanurzenie: 1,01 mSILNIKI GŁÓWNE1 silnik wysokoprężny typu 6L110PNS ; 6-cylindrowy o mocy łącznej 190 KM; prod.CZNM Škoda, Praha.PĘDNIK: 1 śruba; PRĘDKOŚĆ: 17 km/godz.; ILOŚĆ PASAŻERÓW; 305; ZAŁOGA: 4 osobyPRZEBIEG SŁUŻBY1964: WIGRY - Przedsiębiorstwo Państwowe Żegluga Mazurska, Giżycko.1985: - liczba pasażerów: 220 osoby1999: WIGRY - Żegluga Mazurska Sp. z o.o., Giżycko.2001: - liczba pasażerów: 140 osoby2008: - w eksploatacji.

żródło danych  www.zegluga.wroclaw.pl

Kisajno – typ PP 60 (pierwotnie zestaw pchacz i pasażerska barka z rozsuwanym dachem), zbudowany w 1992 r. w Stoczni Remontowej Żeglugi Mazurskiej w Giżycku. Długość – 24,26 m, szerokość – 4,9 m, zanurzenie – 0,82 m. Napęd – silnik wysokoprężny o mocy 121 KM. W latach 1992 – 2012 pływał pod nazwą – „Łuczany”. Na pokład zabiera 75 pasażerów. Jednostką dowodzi kapitan Stanisław Brysacz.

Dargin – typ SP 150, zbudowany w 1961 r. w Gdańskiej Stoczni Rzecznej w Gdańsku. Długość – 29 m, szerokość – 5,40 m, zanurzenie – 0,75 m. Napęd – silnik wysokoprężny o mocy 177 KM. Zabiera na pokład 140 pasażerów. W latach 1961 – 2012 pływał pod nazwą – m/s „Odylia”.

Jednostką dowodzi kapitan Zenon Sobczak.


Niegocin – pierwotnie holownik typu HM 300, zbudowany w 1957 r. w Głogowskiej Stoczni Rzecznej w Głogowie. W latach 1957 – 1959 pływał pod nazwą – „Frombork”, zaś w latach 1959 – 2006 pod nazwą – „Bzura”. W latach 2006 – 2008 przeszedł gruntowną przebudowę w Stoczni Remontowej Żeglugi Mazurskiej w Giżycku i odtąd pływa jako statek pasażerski. Długość – 22,22 m, szerokość – 5,44 m, zanurzenie – 0,68 m. Napęd – silnik wysokoprężny o mocy 121 KM. Na pokład zabiera 66 pasażerów. Jednostką dowodzi Jarosław Węgrzyn.


Derkacz – typ SP 45, zbudowany w 1965 r. w Warszawskiej Stoczni Rzecznej w Warszawie. Długość – 15,10 m, szerokość – 3,2 m, zanurzenie – 0,68 m. Napęd – silnik wysokoprężny o mocy 95 KM. Zabiera na pokład 15 pasażerów. Jednostką dowodzi Zdzisław Makowski.
Kormoran – typ SP 45, zbudowany w 1969 r. w Warszawskiej Stoczni Rzecznej w Warszawie, jako pływająca stacja paliwowa CPN (w tej roli statek funkcjonował w latach 1969 – 1984). Długość – 15 m, szerokość – 3,10 m, zanurzenie 0,75 m. Napęd – silnik wysokoprężny o mocy 70 KM. Zabiera na pokład 15 pasażerów. Jednostką dowodzi kapitan Jerzy Urban.

 

 Kormoran – typ SP 45, zbudowany w 1969 r. w Warszawskiej Stoczni Rzecznej w Warszawie, jako pływająca stacja paliwowa CPN (w tej roli statek funkcjonował w latach 1969 – 1984). Długość – 15 m, szerokość – 3,10 m, zanurzenie 0,75 m. Napęd – silnik wysokoprężny o mocy 70 KM. Zabiera na pokład 15 pasażerów. Jednostką dowodzi kapitan Jerzy Urban.

Alicja – katamaran pasażerski, wybudowany i zwodowany w roku 2017 w Stoczni Remontowej Żeglugi Mazurskiej w Giżycku. Długość – 16,60 m, szerokość – 4,80 m, zanurzenie – 0,70 m. Napęd – dwa silniki wysokoprężne o mocy 80 KM każdy. Zabiera na pokład 56 pasażerów. Jest to typowy „tramwaj wodny” z obszerną kabiną pasażerską i położonym w części rufowej niewielkim pokładem widokowym, który może być również wykorzystany do transportu rowerów. Zwrotny i szybki statek, doskonale przystosowany do sprawnego przemieszczania się pomiędzy portami na szlaku wodnym Wielkich Jezior Mazurskich.
/ dane tech. o jednostkach Kisajno, Dargin, Niegocin, Derkacz, Kormoran oraz  Alicja 
www.zeglugamazurska.com.pl/

Na dzień dzisiejszy jednostki Żeglugi Mazurskiej  kursują po Wielkich Jeziorach Mazurskich, od Węgorzewa poprzez Giżycko, Rydzewo, Ryn, Mikołajki do Rucianego – Nidy. 

 Żegluga Mazurska posiada 11 jednostek:

Śniardwy, Tałty, Bełdany, Dargin, Wigry, Roś, Niegocin, Kisajno, Derkach, Kormoran i katamaran Alicja.

Żegluga Mazurska jednorazowo przewozi 1100 osób.
- W roku 1947 przewożono ok. 20 tys. pasażerów.
- Obecnie około 140 tys. pasażerów w sezonie


Na Wielkich Jezior Mazurskich można spotkać statek pasażerski, należący do Zbigniewa Kurowickiego z Giżycka o nazwie „Dźwina”. Ta pływająca jednostka została przebudowana z amerykańskiej barki desantowej, która w 1944 r. brała udział w lądowaniu w Normandii.