podstrona w trakcie budowy, ....  

1891 r. – Staraniem towarzystwa na rzecz upiększania miasta zbudowano promenadę spacerową dla pieszych, dzisiejszą Aleję lipową (Waldalee), która prowadziła z miasta do lasu. Równocześnie w lesie wyznaczono szereg ścieżek turystycznych (Talweg - dolina (znaki niebiesko-białe), Mittelweg (czerwone znaki) ścieżka środkowa, Höhenweg – wzniesieniami (biało znaczona), Kammweg – grzbietem wzgórz. Nad największym stawem wybudowano strzelnicę z której promenady prowadziły do kilku okolicznych stawów (leśne Karpieńce). Przy strzelnicy funkcjonowała sezonowo kawiarnia z kilkoma pokojami gościnnymi. W weekendy grała miejscowa orkiestra wojskowa lub chór giżycki pod batutą dyrektora szkoły chłopięcej Maxa Schimkata. Na terenie strzelnicy organizowano liczne konkursy między innymi o tytuł króla kurkowego. Na północ od stawów mieszkał leśniczy Friedrich Just (dziś, ul. Dworska 10). Jego córka Małgorzata, obdarzona ponoć pięknym głosem, swym śpiewem niejednokrotnie sprawiała, że spacerowicze zatrzymywali się, abyjej posłuchać
Około 1924 r. – Na terenie Lasu Miejskiego postawiono naprzeciw strzelnicy, po drugiej stronie największego stawu, pomnik poświęcony poległym żołnierzom niemieckim z 82-go Pułku Artylerii Polowej. Autorem pomnika był artysta z Pieniężna Georg Fung. Pomnik przedstawia postacie dwóch przykucniętych artylerzystów, których umieszczono na wysokim cokole.
Około 1932 r. – W Lesie Miejskim powstała mała skocznia narciarska, pozwalająca na wykonywanie skoków do 15 metrów długości.
1913 r.– Las Miejski odwiedza dr Mieczysław Orłowicz, autor „Ilustrowanego przewodnika po Mazurach Pruskich i Warmii". Swoje wrażenia opisał następująco:„Najpiękniejsza jest przechadzka z Lecu do wzgórza Wilhelma oddalonego 3,5 km na północ i lasku miejskiego. Droga wiedzie przez ulicę Węgoborską (Angerburger Str.), przy której stoi gimnazjum. Niejako za nim zaczyna się krótsza ścieżka dla pieszych do lasu miejskiego, zaopatrzona w ławeczki, wzdłuż których ciągnie się aleja lipowa. Między nią a gościńcem stoi kaplica katolicka. Idąc gościńcem przy kilometrze 3,5 spotykamy drogowskaz, wskazujący zbaczającą na lewo drogę na najwyższe wzniesienie okolicy Lecu, wzgórze Wilhelma (Wilhelmshöhe), na którego szczycie wznosi się 20 m wysoka wieża widokowa, której galeria znajduje się 190 m n.p.m., a 74 m nad poziomem sąsiednich jezior. Z wieży widać dokoła obszar 60 km2, a widok obejmuje całą wschodnią część Mazur. Obok wieży gospoda. Na sąsiednich wzgórzach las miejski. Za wzgórzem Wilhelma zbacza w głąb lasu biało zaznaczona ścieżka turystyczna (Höhenweg). Postępując nią zwiedzamy najpiękniejsze partie lasu, w których mieszają się drzewa szpilkowe i liściaste. Po godzinie drogi dochodzimy do strzelnicy. Wrócić stąd można do gościńca drugą, cokolwiek krótszą ścieżką turystyczną zw. Talweg (znaki niebiesko-białe). Obie ścieżki łączy ścieżka środkowa (Mittelweg, czerwone znaki), która mija ładne ustronie leśne. Strzelnica leży nad ładnym stawikiem, prowadzą stąd promenady do kilku stawów, które mają specjalne urządzenia do hodowli karpi. Przy strzelnicy restauracja, w której w lecie po południu gra muzyka. Niedaleko wzgórza Wilhelma przy gościńcu stoi malownicza willa „Waldschlösschen". Dla powrotu do miasta ze względu na piękne widoki wskazana ścieżka, biegnąca od wzgórza Wilhelma grzbietem wzgórz. Z wymienionych tu przechadzek od rynku licząc, trzeba do obejścia twierdzy Boyen promenadą 80 min., do dojścia do wieży widokowej 45 min., do dojścia do strzelnicy również 45 min."

Las Miejski dziś
foto Sławomir Kowalczyk