Historia jednego miejsca



(Angerburger Strasse)- Węgorzewska dziś nosi nazwę al. 1 Maja. Ulica ta powstała w drugiej połowie XIX w., stając się jedną z ważniejszych arterii miasta. Na rogu z ulicą 3 Maja, wówczas T. O. Becker-Strasse, stała piękna kamienica mieszkalno-handlowa z narożną wieżyczką (nr. 1). W tej kamienicy swoją siedzibę miał szklarz Wilhelm Jacksohn, następnie Emil Kosziack ze swoim sklepem obuwniczym.W późniejszym okresie znajdował się zakład krawiecki Fluxa, delikatesy, oraz sklep z papierosami i cygarami Sputera. Po drugiej stronie ulicy - na wysokości dzisiejszego hotelu "Wodnik" - znajdował się bliźniaczo podobny budynek, z równie ładną wieżyczką narożną ( nr.2). W tym budynku również na parterze mieściły się sklepiki i małe zakłady rzemieślnicze, zaś na kolejnych piętrach mieszkania. Wyróżniał się tutaj firmowy sklep Tengelmanna, który przejął dawny sklep siodlarski niejakiego Ziehfua. Dalej mieściły się kolejno: księgarnia i sklep papierniczy Schwarzkopfa (potem Kaspera), drogeria Schielinskiego (potem Kanehla i Labuschina), owoce Dischereita, zakład fryzjerski Kosziaka i zakład krawiecki Bögla. W chwili obecnej oba miejsca byłych kamienic zajął chodnik w wolnym placem i parkingiem hotelu „Wodnik”


Skrzyżowanie Mickiewicza z Al. 1 Maja. Miejsce mało popularne , mało medialne i z rzadka pokazywane w materiałach promujących Giżycko. Skrzyżowanie to znane jest praktycznie większości uczniów pobierających nauki w giżyckich placówkach oświatowych. Chodzili i chodzą nim uczniowie dawnego Liceum Pedagogicznego a potem Szkoły Ćwiczeń, Uczniowie Ogólniaka i Technikum Elektrycznego i „zielonej” Szkoły . Rzec by można, że to edukacyjna strefa . Miejsce to współczesnym znane jest również dlatego że tu na rogu w ciągu pawilonów handlowych mieściła się i mieści słynna cukiernia „Stefanka” Pamiętam, że mieli pyszne bajaderki że o firmowej Stefance nie wspomnę. Jedno co zawsze mnie martwiło , że miejsce to teraz nie ma tego swoistego klimatu miejskiego jak ten pokazany na górnych zdjęciach , gdzie przy Angeburgerstrasse stały stylowe kamieniczki. W tym konkretnym przypadku na lewym górnym zdjęciu dawny wydawca popełnił błąd ( literówkę ) opisując to zdjęcie jako przedłużenie Bogenstrasse a powinno być Boyenstrasse. Błąd błędem ale nie zmienia to faktu, że dawniej było to miejsce jak to się dziś mówi… klimatyczne.



Most obrotowy . Pierwszy most obrotowy powstał w1848 roku. Była to konstrukcja niedopracowana, o niewielkiej nośności. Most był tak skonstruowany, że jego obie połowy odchylały się na boki. Część od strony miasta nalewo a od srony amku na prawo. Most ten często jest błędnie mylony z podobnym mostem łączącym dawniej ul. Lotniczą z Kolejową. W 1859 r. most zawalił się pod ciężarem wozu towarowego, obie połowy mostu runęły w dół wraz z wozem. To wydarzenie przyniosło dobre skutki w postaci nowego mostu i nowoczesnego rozwiązania. Zastosowano nowe rozwiązanie techniczne, a mianowicie jednoczesny obrót całości mostu. Most obrotowy został zaprojektowanyy w 1889r. przez firmę Bechelt C.O. Grundberg und Shel z.Zielonej Góry. Most w tym miejscu zapewniał dogodne połączenia miasta z Twierdzą Boyen. Niemieccy inżynierowie zaprojektowali konstrukcję: 20-metrów długości, 8-metrów szerokości, waga ok. 100 ton, sposób zwodzenia - całe przęsło mostu obracane na bok. Konstrukcja mostu okazała się solidna, i wzbudzała zachwyt u mieszkańców oraz przybywających turystów. Za pomocą odpowiednich przełożeń most obsługiwany był i nadal jest przy pomocy jednego operatora. W latach 60-tych została przeprowadzona modernizacja mostu przy której wyposażono go w silnik elektryczny, jednak ta opcja się nie sprawdziła ponieważ doprowadzała do uszkadzania się nabrzeża, poprzez silne uderzenia. W 1985 roku na most zwodzony „nałożono” most saperski /polowy/, który przetrwał do 1993. Dopiero od 1993r. po przywróceniu stanu pierwotnego, most obrotowy został ponownie otwarty. Obecnie jego obsługa odbywa się ręcznie, zgodnie z pierwotnym założeniem konstruktorów. Cała operacja otwierania mostu zajmuje jednemu człowiekowi ok. 5min. Jest jedną z niewielu tego typu konstrukcji w Europie. W sezonie letnim jest wielką atrakcja turystyczną, przyciąga duże rzesze turystów chcących obejrzeć moment otwierania i zamykania mostu.



Na rogu ówczesnych ulic Królewieckiej i Bussego ( Olsztyńska i Sikorskiego ) znajdowała się cukiernia Richarda Reinara, która później została przebudowana na kawiarnię , którą nazwano FELDMARSCHALL VON HINDENBURG. W czasie I wojny przebywający w mieście marszałek Hindenburg często odwiedzał w towarzystwie szefa sztabu gen.Ludendorfa ten lokal, pijąc lokalne piwo. Obaj panowie do kawiarni przyjeżdżali czarną limuzyną zwana TATU-TATA należąca do Daniela Jacobiego

W latach 1914-1915 w tej Willi HARDWIG (budynek już nie istnieje, znajdował się na wysokości dzisiejszego parkingu przy ulicy Dabrowskiego ) kwaterował feldmarszałek von Hindenurg







Karty


Hotele


Dworzec


Plac Grunwaldzki


Jezioro, kanał


Budynki


Ulice